`

Ewakuacje z Donbasu do Rosji. "Kobiety z dziećmi i starsi od prawie dwóch dni są bez jedzenia"

2 min. czytania
20.02.2022 20:18
Obserwuj nas na Google

Ukraińscy obywatele przymusowo ewakuowani z Donbasu do obwodu rostowskiego w Rosji od prawie dwóch dni przebywają w autobusach bez jedzenia – alarmowała w niedzielę ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa. Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow stwierdził wręcz, powołując się na dane wywiadu, że ewakuowani samodzielnie wracają z Rosji do domu, bo "nikt ich tam nie karmi ani nie kwateruje".

Ukraina o ewakuacji ludności z ziem zajętych przez separatystów
fot. PAP/EPA/ARKADY BUDNITSKY

Ewakuacja ludności z samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej do Rosji została ogłoszona w piątek 18 lutego przez lidera DRL, Denysa Puszylina. Wywózki rozpoczęły się jeszcze tego samego dnia.

To kolejny krok w czasie eskalacji napięcia między Rosją a Ukrainą w zaognionej strefie Donbasu, gdzie Ukraińcy walczą z prorosyjskimi separatystami.

Rosja i separatyści łamią prawa człowieka przy ewakuacji z Donbasu?

Po dwóch dniach władze Ukrainy donoszą o realiach prowadzonej przez rebeliantów ewakuacji ludności. – Kobiety z dziećmi i ludzie starsi od prawie dwóch dni są bez jedzenia i snu w nieogrzewanych autobusach, a miejsca tymczasowego rozlokowania, w których planowano ich zakwaterować, są zamknięte – powiedziała ukraińska rzeczniczka praw człowieka. Według niej rosyjskie władze nie gwarantują ewakuowanym miejsca zamieszkania, ciepłego jedzenia, usług medycznych. - To złamanie zapisów konwencji genewskiej o ochronie osób cywilnych podczas wojny - podkreśliła Denisowa.

Część ewakuowanych rozlokowano w sali gimnastycznej w mieście Taganrog. Denisowa zwróciła się do swojej rosyjskiej odpowiedniczki o zagwarantowanie ukraińskim obywatelom w Rosji odpowiednich warunków i o udzielenie im pomocy.

Minister obrony: Ewakuacja "farsą" na cele propagandy

- Po raz kolejny oświadczamy, że Ukraina nie planuje żadnych ofensywnych działań w Donbasie – mówił naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Wałerij Załużny. Ostrzegł, że siły przeciwnika mogą wykorzystywać ewakuację ludności do prowokacji.

Jeszcze dalej w deklaracjach poszedł ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow. W telewizji 1+1 powiedział, że "rzekome masowe wywożenie obywateli" Ukrainy z niebędącej pod kontrolą Kijowa części Donbasu do Rosji to "farsa" – na pokaz o celu propagandowym wywieziono kilka tysięcy osób. Dodał, że ukraiński wywiad ma dane w sprawie tego, że ludzie wracają stamtąd na własną rękę do domu, bo "nikt ich tam nie karmi ani nie kwateruje".

RadioZET.pl/PAP - Natalia Dziurdzińska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET