Tragiczny pożar w Paryżu. Rośnie liczba ofiar
Do 10 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych pożaru, który wybuchł w nocy z poniedziałku na wtorek w budynku mieszkalnym w zachodniej części Paryża, w XVI dzielnicy - informuje AFP. Jedna osoba jest ciężko ranna. Prokuratura bada wątek podpalenia.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Straż pożarna poinformowała, że gaszenie pożaru trwało pięć godzin. Niegroźne obrażenia odniosło 37 osób, w tym ośmiu strażaków. Ponad 50 osób zostało ewakuowanych, a policja aresztowała jedną osobę. Według służb jest to kobieta w średnim wieku, mieszkanka bloku, która chorowała psychiatrycznie i została zatrzymana na ulicy w czasie próby podpalenia jednego z samochodów.
„Francja obudziła się w szoku” - napisał na Twitterze francuski prezydent Emmanuel Macron – „Nasze myśli są przy ofiarach, dziękujemy także strażakom, których odwaga uratowała wiele istnień”.
Pożar wybuchł około godz. 1. Część mieszkańców ośmiopiętrowego budynku z lat 70. przed płomieniami uciekła na dach, inni wzywali pomocy z okien swoich mieszkań. Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano i przeszukano też dwa sąsiednie budynki. W gaszeniu ognia brało udział ponad 200 strażaków.
Tragiczny pożar w Paryżu. Zginęło kilka osób, kilkadziesiąt jest rannych [WIDEO]Mer stolicy Francji Anne Hidalgo podkreśliła, że administracja miasta niezwłocznie zadbała o lokale zastępcze dla osób ewakuowanych z palącego się bloku.
Budynek, w którym doszło do tragedii, położony jest przy ulicy Erlanger w zamożnej dzielnicy Paryża, sąsiadującej z Laskiem Bulońskim, w której znajduje się wiele ambasad, muzeów i restauracji.
To najbardziej tragiczny w skutkach pożar w Paryżu od 26 sierpnia 2005 roku, gdy na skutek podpalenia budynku w 13. dzielnicy zginęło 17 osób, w tym 14 dzieci.
W tym samym roku, 15 kwietnia, doszło do pożaru w hotelu „Paris – Opera”, w wyniku którego śmierć poniosły 24 osoby, w tym 11 dzieci.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET