`

Po 24 latach odnalazł uprowadzonego syna. "Sypiał pod mostem, żebrał"

2 min. czytania
13.07.2021 22:23
Obserwuj nas na Google

Guo Gangtang, którego syn został porwany w wieku niespełna dwóch i pół roku, odnalazł go po 24 latach poszukiwań, podczas których przemierzył na motorze 500 tys. km. Porwania dzieci, zwłaszcza chłopców, stanowią w Chinach poważny problem - podaje we wtorek BBC.

odnalazł syna po 24 latach
fot. CCTV

Syn Guo, uprowadzony sprzed domu w prowincji Shandong na wschodzie Chin, został zidentyfikowany przez policję dzięki specjalnej bazie DNA. Dwoje porywaczy, którzy sprzedali dziecko w prowincji Henan, zostało aresztowanych - poinformował chiński dziennik anglojęzyczny "Global Times".

W poszukiwaniu syna Guo objechał 20 chińskich prowincji na motorze, do którego przymocowane były plakaty ze zdjęciami jego dziecka. Rozpaczliwe poszukiwania ojca, w czasie których często musiał sypiać pod mostami i żebrać, stały się inspiracją dla zrealizowanego w 2015 roku filmu, w którym zagrał popularny gwiazdor z Hongkongu Andy Lau.

Guo Gangtang odnalazł uprowadzonego syna po 24 latach poszukiwań

Guo stał się też znanym i wpływowym członkiem organizacji zajmującej się poszukiwaniem osób zaginionych i pomógł co najmniej siedmiu osobom odnaleźć ich dzieci.

Resort bezpieczeństwa publicznego Chin poinformował, że spotkanie Guo i jego syna, który jest nauczycielem i nadal mieszka w Henan, zostało zorganizowane w niedzielę.

Redakcja poleca

Przez kilkadziesiąt lat porwania dzieci, które znajdowały chętnych "nabywców" w związku z rządową polityką jednego dziecka, były w Chinach poważnym problemem - pisze AFP. Według BBC problem ten istnieje nadal i co roku uprowadzane są tysiące dzieci. Dotyczy to zwłaszcza małych chłopców, ponieważ chińskie rodziny tradycyjnie pragną mieć męskiego dziedzica.

Szacuje się, że w 2015 roku w Chinach porwano około 20 tys. dzieci, które zostały sprzedane do adopcji w kraju i za granicą - pisze BBC.

RadioZET.pl/ PAP/ BBC/ CCTV

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET