Szczątki przypominające dinozaura odkryto na opuszczonej stacji elektroenergetycznej. Truchło leżało w pomieszczeniu, do którego nikt nie zaglądał od 35 lat. Ciało stworzenia miało długość zaledwie 29 centymetrów.
''To nie możliwe. Po milionach lat w ziemi znajdywane są skamieniałe szczątki, tymczasem na odkrytym szkielecie są miękkie tkanki'' - donosi "The Daily Mail", cytując doktoranta paleontologii z uniwersytetu w Delhi. Zdaniem Aaryana Kumara, tylko chemiczna konserwacja szczątków mogłaby utrzymać je w relatywnie dobrym stanie.
W Atlantyku odkryli ponad 500-letniego rekina. Pływa od początku XVI wiekuJeśli to nie dinozaur, kim jest niezidentyfikowany stwór? Inna wersja mówi o genetycznie chorym, poronionym płodem kozy. Odpowiedź na wszystkie pytania poznamy po wykonaniu szczegółowej analizy szczątków.
RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET