Samolot transportowy rozbił się na lotnisku koło Teheranu. Zginęło 15 osób

Redakcja
1 min. czytania
14.01.2019 09:23
Obserwuj nas na Google

Co najmniej 15 osób zginęło w poniedziałek na północy Iranu w katastrofie samolotu transportowego należącego do irańskiej armii – podała agencja Fars. Na pokładzie było 16 osób. Katastrofę przeżył mechanik pokładowy, który o własnych siłach wydostał się z wraku.

fot. AFP

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

„Transportowy Boeing 707 lecący z Biszkeku w Kirgistanie miał awaryjne lądowanie na lotnisku Fath [...] mechanik pokładowy został przewieziony do szpitala” – poinformowała armia w oświadczeniu, cytowanym przez Fars.

Agencja Reutera podaje, że katastrofa lotnicza miała miejsce przy złej pogodzie niedaleko miasta Karadż, stolicy ostanu (prowincji) Alborz, ok. 50 km na północny zachód od irańskiej stolicy Teheranu.

556 ofiar katastrof samolotów pasażerskich na świecie. Dużo? Pięć razy mniej niż ofiar wypadków drogowych... w Polsce

Według Fars do katastrofy doszło po tym, jak samolot „pomylił lotnisko z powodu złej pogody”. Irańska telewizja państwowa pokazała smugę dymu unoszącą się z miejsca katastrofy.

Na początku agencja Fars przekazała, że na pokładzie samolotu znajdowało się dziewięć osób. Dochodziły także sprzeczne informacje na temat właściciela maszyny.

Rzecznik irańskiego lotnictwa cywilnego powiedział państwowej telewizji, że samolot należał do Kirgistanu. Z kolei rzeczniczka lotniska Biszkek-Manas, głównego międzynarodowego portu lotniczego Kirgistanu, powiedziała, że maszyna, która leciała z Biszkeku, należała do irańskich linii lotniczych Payam Air. 

RadioZET.pl/PAP/BM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET