James Michael Tyler zmarł w sobotę w wieku 59 lat. Przyczyną śmierci amerykańskiego aktora filmowego i telewizyjnego była choroba nowotworowa - Tyler zmagał się z rakiem prostaty, o czym sam poinformował w maju.
Najsłynniejszą rolą Tylera był Gunther - menadżer kawiarni "Central Perk", w której spotykali się bohaterowie kultowych "Przyjaciół". Gunther był nieszczęśliwie zakochany w Rachel (granej przez Jennifer Aniston), której w ostatnim odcinku wyznał miłość. Pojawił się także w specjalnym "The Friends" Reunion", który HBO wyemitowała pod koniec maja.
James Michael Tyler nie żyje. Gunther z serialu "Przyjaciele" miał 59 lat
"Świat znał go jako Gunthera, ale ci, którzy go kochali, znali go także jako aktora, muzyka, działacza na rzecz świadomości chorób nowotworowych i kochającego męża. [...] odnajdywał się w zabawie i nieplanowanych przygodach. Jeśli mieliście okazję go spotkać, zyskaliście przyjaciele na całe życie" - napisała jego rodzina w oświadczeniu, cytowanym przez "Guardiana".
Hołd w mediach społecznościowych oddały mu także gwiazdy popularnego sitcomu. "Przyjaciele" nigdy nie będą już tacy sami bez Ciebie. Dziękuję za śmiech, który przyniosłeś do serialu i do naszego życia. Zawsze będzie Cię brakowało" - napisała na Instagramie Aniston.
"Rozmiar wdzięczności, którą wnosiłeś i okazywałeś każdego dnia na planie, jest taka, jak wdzięczność, którą mam za to, że cię poznałam. Spoczywaj w pokoju, James" - taki post opublikowała z kolei grająca Monicę Courtney Cox:
RadioZET.pl/theguardian.com/Instagram
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET