Japonia: Pielęgniarka oskarżone o otrucie pacjentów. Nie chciała, by umierali na jej dyżurach
Japońska pielęgniarka jest podejrzana o uśmiercenie 20 pacjentów. Jak wyjaśniła podczas przesłuchania, zależało jej, żeby pacjenci umierali po jej dyżurze. Wtedy nie musiała konfrontować się z rodzinami zmarłych.
31-letnia pielęgniarka z Japonii jest podejrzewana o uśmiercenie pacjentów. Wyjaśniła, że wolała, aby pacjenci umierali po jej dyżurze. Powodem było to, że nie chciała tłumaczyć rodzinie zmarłych powodów zgonów.
– Byłoby to uciążliwe, gdyby odpowiedzialność spadła na mnie – mówiła podczas przesłuchania śledczym.
Ayumi Kuboki została aresztowana pod zarzutem zabicia dwóch 88-latków. W dobie śledztwa ustalono, że łącznie mogła otruć nawet 20 osób. Wybierała sobie starszych pacjentów, którzy mogli umrzeć podczas jej dyżuru. Do kroplówki podawała im środek dezynfekcyjny.
Sekcja zwłok wykazała obecność trucizny w ciałach dwóch zmarłych 88-latków. Początkowo lekarze myśleli, że zmarli oni z przyczyn naturalnych.
RadioZET.pl/O2.pl/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET