Karol III znów zaskakuje. "Nie mogę znieść tej cholernej rzeczy"
Nie mogę znieść tej cholernej rzeczy - rzucił w nerwach król brytyjski Karol III, kiedy we wtorek podpisywał się po wizycie w zamku Hillsborough w Irlandii Północnej. Nietypową scenę zarejestrowały kamery.
Karol III, który uczestniczy w serii wydarzeń żałobnych po śmierci dotychczasowej królowej brytyjskiej Elżbiety II, we wtorek udał się z wizytą do Irlandii Północnej. Kamery zarejestrowały, jak wraz z żoną księżną Kamilą, wpisywał się do księgi gości w zamku Hillsborough - królewskiej rezydencji na południe od Belfastu.
Podczas składania podpisu król nagle nerwowo wstał od stołu i rzucił: - Nie mogę znieść tej cholernej rzeczy. Złość Karola III wywołało pióro, z którego zaczął przeciekać atrament. Na nagraniu widać, jak król nerwowo wyciera prawdopodobne brudne palce. Następnie do podpisu przystąpiła Kamila, która już użyła innego pióra.
Karol III walczył z piórem. "Nie mogę znieść tej rzeczy"
"Daily Mail" zauważył, że to kolejny w ostatnich dniach "incydent" Karola III z przyrządami do pisania. W sobotę, podczas uroczystości proklamowania go na króla w Londynie, kamery zarejestrowały, jak nowemu władcy przeszkadzały dodatkowe pióra. Jednoznacznym gestem pokazał służbie, aby posprzątały stół na jego oczach.
Zachowanie Karola III nie umknęły uwadze brytyjskich mediów i internautów. Zauważyli, że z dodatkowymi rzeczami na stole nie mieli problemu inni uczestnicy wydarzenia, jak syn króla książę William.
We wtorek po południu samolot z trumną z ciałem Elżbiety II wylądował w Londynie. Z bazy trumna zostanie przewieziona samochodem do Pałacu Buckingham, gdzie oczekują na nią król Karol III, królowa-małżonka Camilla i inni członkowie rodziny królewskiej.
Tam trumna pozostanie przez noc, a w środę wczesnym popołudniem zostanie przewieziona w uroczystym kondukcie do Pałacu Westminsterskiego, siedziby brytyjskiego parlamentu, gdzie pozostanie do dnia pogrzebu, czyli poniedziałku 19 września. Od godz. 16 czasu polskiego będzie tam wystawiona na widok publiczny.
RadioZET.pl/Daily Mail
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET