Katastrofa helikoptera na Bahamach. Na pokładzie był miliarder i jego córka
Na Bahamach rozbił się śmigłowiec lecący z Big Grand Cay do Lauderhale. Na pokładzie znajdowało się siedmiu obywateli Stanów Zjednoczonych. Wszyscy zginęli. Trwa poszukiwanie szczątków maszyny.
Do katastrofy śmigłowca na Bahamach doszło w czwartek w nocy. Jak podała agencja Reuters, powołując się na informacje lokalnego dziennika „The Register-Herald of West Virginia”, na pokładzie był węglowy baron i miliarder Christopher Cline. Wśród ofiar jest też jedna z jego córek, a także przyjaciele.
Policja wszczęła śledztwo w sprawie katastrofy.
Niemcy. Zderzyły się dwa myśliwce Luftwaffe. Jeden z pilotów nie przeżyłRadioZET.pl/Reuters/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET