Reuters: Komisja Europejska pozwie Polskę za zmiany w Sądzie Najwyższym
Według agencji Reutersa Komisja Europejska zdecydowała o zaskarżeniu Polski do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Powodem jest zagrożenie niezależności wymiaru sprawiedliwości i zmiany w Sądzie Najwyższym. Decyzja w tej sprawie ma zostać ogłoszona w poniedziałek.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Reuters podkreślił, że taki krok oznacza wejście w trzecią fazę tzw. unijnej procedury ochrony praworządności. W ostateczności może się ona zakończyć nawet sankcjami finansowymi dla kraju członkowskiego, wobec którego większość członków UE uzna za zasadne zarzuty o nieprzestrzeganie podstawowych praw Wspólnoty.
Rząd: zarzuty Komisji Europejskiej uznajemy za bezzasadneWedług informatorów agencji, decyzja o zaskarżeniu Polski zapadła, ale zostanie oficjalnie podana 24 września. Powodem jest nieformalny szczyt przywódców państw UE w austriackim Salzburgu na temat migracji i brexitu.
18 września wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans nie wykluczył skierowania sprawy do unijnego Trybunału Sprawiedliwości.
- Nie mam dużo dobrych wiadomości. Pomiędzy pierwszym i drugim wysłuchaniem obawy KE (co do praworządności w Polsce) wzrosły. Sytuacja w Polsce nie poprawia się - powiedział Timmermans rozpoczynając swoją wypowiedź na konferencji prasowej. Dodał, że odpowiedzi polskiego rządu, które otrzymała KE, nie przyniosły "nowego otwarcia".
KE zrobiła kolejny krok ws. Polski. Rząd ma miesiąc na odpowiedźO ewentualnych sankcjach dla Polski za łamania zasad praworządności w głosowaniu może zdecydować Rada Unii Europejskiej. Aby stwierdzić takie ryzyko, potrzeba 4/5 głosów w Radzie UE, co oznacza, że takie stanowisko musiałyby poprzeć 22 kraje UE.
Zgodnie z procedurą art. 7 unijnego traktatu wysłuchanie danego kraju w Radzie UE może zakończyć się też skierowaniem do Polski zaleceń. Trudno powiedzieć, jaką miałyby mieć one formę, bo Polska jest pierwszym krajem, wobec którego uruchomiono procedurę. Wiele w tej sprawie będzie zależało od tego, jak spotkanie prowadzić będzie prezydencja austriacka i co zadecyduje.
RadioZET.pl/Reuters/PAP/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET