`

"Legenda", "zasłużył na sympatię pokoleń". Świat opłakuje księcia Filipa

3 min. czytania
09.04.2021 14:34
Obserwuj nas na Google

Książę Filip nie żyje. Mąż królowej Wielkiej Brytanii Elżbiety II zmarł w piątek w wieku 99 lat. Z całego świata spływają kondolencje i wspomnienia dotyczące brytyjskiego monarchy. 

Książe Filip
fot. PAP/EPA

Książę Filip nie żyje - ta smutna informacja obiegła w piątek wczesnym popołudniem media na całym świecie. Brytyjski monarcha i mąż królowej Elżbiety II - noszący oficjalny tytuł księcia Edynburga - zmarł 9 kwietnia 2021 roku w wieku 99 lat (w czerwcu skończyłby 100 lat). 

Był najstarszym współmałżonkiem kiedykolwiek panującego monarchy brytyjskiego i trzecią najdłużej żyjącą osobą – po Alicji, księżnej Gloucester, ciotce Elżbiety II, oraz Elżbiecie Bowes-Lyon, czyli matce obecnej monarchini.

Książę Filip nie żyje. Johnson: nasze myśli są teraz z królową i jej rodziną

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson oświadczył, że "z wielkim smutkiem" przyjął wiadomość o śmierci księcia Filipa. Składając mu hołd, Johnson powiedział, że Filip zasłużył na sympatię pokoleń w Wielkiej Brytanii, w całej Wspólnocie Narodów i na całym świecie.

Redakcja poleca

- Był najdłużej żyjącym współmałżonkiem w historii (monarchii), jednym z ostatnich żyjących ludzi w tym kraju, którzy służyli w II wojnie światowej, gdzie został wymieniony w depeszach za odwagę - powiedział Johnson. Na jego profilu na Twitterze ukazało się także drugie krótkie oświadczenie.

"Nasze myśli są teraz z Jej Królewską Mością i jej rodziną, którzy stracili nie tylko kochaną i szanowaną osobę publiczną, ale również oddanego męża oraz dumnego i kochającego ojca, dziadka i pradziadka" - napisał szef rządu Zjednoczonego Królestwa. 

Lider opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer podkreślił natomiast, że Wielka Brytania straciła osobę, która całe życie poświeciła służbie publicznej. "Książę Filip poświęcił swoje życie naszemu krajowi - od wybitnej kariery w marynarce wojennej podczas II wojny światowej po dziesięciolecia służby jako Książę Edynburga. Jednak najbardziej zapamiętany zostanie za swoje niezwykłe oddanie i poświęcenie dla Królowej. Przez ponad siedem dekad był u jej boku. Ich małżeństwo było symbolem siły, stabilności i nadziei, nawet gdy świat wokół nich się zmieniał - jak ostatnio podczas pandemii. To było partnerstwo, które zainspirowało miliony w Wielkiej Brytanii i poza nią" - oświadczył.

"Chciałabym przekazać moje szczere współczucie Jej Królewskiej Mości, rodzinie królewskiej i mieszkańcom Wielkiej Brytanii w tym bardzo smutnym dniu" - przekazała z kolei szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

"Służył temu krajowi przez wiele, wiele dziesięcioleci. Najszczersze kondolencje dla Jej Królewskiej Mości, Królowej i Rodziny Królewskiej" - czytamy we wpisie Gary'ego Linekera, legendarnego piłkarza m.in. Evertonu, Barcelony i reprezentacji Anglii. 

Kondolencje wyrazili także polscy politycy. "Odszedł książę Filip. Uosobienie klasy, powagi, a jednocześnie dystansu do samego siebie. Wychowywał dzieci, modernizował monarchię i zawsze miał dla każdego ciepłe słowo. Kondolencje dla wszystkich poddanych Królowej Elżbiety" - napisał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. 

"Legenda. Przez epoki niesiony charyzmą, ale i towarzyszącymi mu kontrowersjami. Wielu uważa, że tchnął w rodzinę królewską życie i wprowadził ją w erę mediów. Na swojej drodze zostawiał uśmiech, często daleki od dworskiej etykiety" - podreślił natomiast były premier i prezes NBP Marek Belka. 

Na ciekawy aspekt zwrócił uwagę Jakub Krupa, polskie dziennikarz mieszkający na Wyspach. Zauważył bowiem, że to "znak czasów", że "informacja o śmierci Filipa została podana na Twitterze ponad trzy minuty przed BBC". 

RadioZET.pl/Twitter/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET