Legion Międzynarodowy wypełnia się ochotnikami. Podano najnowsze dane
Ochotnicy z 52 krajów świata jadą na Ukrainę, by wstąpić do Legionu Międzynarodowego; liczba zgłoszeń zbliża się do 20 tys. - poinformował w niedzielę minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba, cytowany przez portal RBK.
Wojna w Ukrainie trwa od 11 dni. Władze w Kijowie ogłosiły kilka dni temu powstanie Legionu Międzynarodowego. W jego szeregi mogą wstąpić obywatele innych państw, którzy chcą walczyć w wojnie po stronie ukraińskiej.
- Rozpatrywane są wnioski od tych ochotników. Mobilizacja wolnych ludzi świata jest po prostu imponująca. Dziś jadą do nas doświadczeni weterani i ochotnicy z 52 krajów świata. To jest ich pragnienie - nie zatrudniliśmy ich, nie motywujemy ich w żaden sposób. To jest ich chęć walki po stronie dobra. Nie jestem upoważniony, by ujawniać dokładną liczby obcokrajowców, którzy już bronią Ukrainy z bronią w ręku. Ale łączna liczba wniosków zbliża się do 20 tys. – powiedział szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba.
Legion Międzynarodowy w Ukrainie. Zgłosiło się prawie 20 tys. ochotników
W sobotę Ukraina uruchomiła stronę internetową z informacjami dla obcokrajowców, którzy chcą wstąpić do Legionu Międzynarodowego, by bronić kraju przed inwazją Rosji. Twórcy witryny fightforua.org doradzają, by najpierw skontaktować się z ambasadą Ukrainy w swoim kraju, żeby ustalić jakie dokumenty i sprzęt są potrzebne lub zalecane.
Następnie odbywa się rozmowa z attache wojskowym i uzyskuje się wizę u konsula. Potem należy złożyć wniosek o przyjęcie do służby w ukraińskich siłach zbrojnych na podstawie kontraktu.
Trzy tysiące ochotników z USA chce wstąpić do Legionu Międzynarodowego, by bronić Ukrainy przed rosyjską inwazją, jeszcze więcej osób zgłasza się z innych krajów, głównie państw postsowieckich takich jak Gruzja czy Białoruś - poinformował przedstawiciel ambasady ukraińskiej w Waszyngtonie radio Głos Ameryki (VoA).
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo. Najnowsze informacje
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET