`

Makabryczne odkrycie w zoo. Lew pożarł 17-latka

1 min. czytania
29.02.2020 12:49
Obserwuj nas na Google

Pracownicy zoo w Lahaur w Pakistanie dokonali przerażającego odkrycia. W zagrodzie dla lwów odnaleziono szczątki nastolatka. Okazał się nim 17-letni Muhammad Bilal, który zaginął dwa dni wcześniej. Nie wiadomo, w jaki sposób przekroczył ogrodzenie.

Lew
fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Tragiczny finał poszukiwań 17-letniego Muhammada Bilala. Pracownicy zoo w Lahaur w Pakistanie natknęli się na szczątki nastolatka podczas karmienia lwów.

Muhammad Bilal zaginął dwa dni wcześniej. Nastolatek wyszedł z domu, aby ściąć trawę dla bydła i ślad po nim zaginął. Nie wiadomo w jaki sposób przedostał się do lwiej zagrody. Policja nie wyklucza zabójstwa.

Lew zabił swojego właściciela. Ciało 33-latka odnalazł jego ojciec

Rodzina Bilala twierdzi, że 17-latek mógł pójść do zoo, by odwiedzić pracującego tam wujka. Bliscy chłopca uważają, że odpowiedzialność za tragedię ponosi dyrekcja zoo, bo zabezpieczenia w zagrodach dla zwierząt są niewystarczające.

Lew zaatakował właściciela zoo na oczach turystów [WIDEO]

Innego zdania jest jednak dyrektor ogrodu, Chaudhry Shafqat. - Nadal zastanawiamy się, jak przekroczył ogrodzenie ochronne, które jest dość wysokie i wszedł do zagrody lwów. Myślę, że policja zbada również, czy sam wszedł do środka, czy ktoś wrzucił do zagrody jego martwe ciało, by lwy mogły je zjeść - powiedział mężczyzna.

Krwawe sceny w rezerwacie. 21-latka została rozszarpana przez lwy

RadioZET.pl/ CNN/ NYPost

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET