`

Liczba ludności przekroczy 8 mld już w listopadzie. A Chiny stracą pozycję lidera

3 min. czytania
08.11.2022 15:03
Obserwuj nas na Google

ONZ przewiduje, że światowa populacja osiągnie 8 miliardów już 15 listopada. Niebawem duża zmiana zajdzie też w klasyfikacji najludniejszych państw globu. Indie w 2023 roku mają prześcignąć Chiny - wynika z raportu World Population Prospects 2022.  

Tłum ludzi w Chinach
fot. STR/AFP/East News

ONZ w swoim raporcie zaznacza, że liczba ludności rośnie najwolniej od 1950 roku. Przyrost naturalny na Ziemi spadł poniżej 1 proc. w 2020 roku.  

Według najnowszych prognoz ONZ w 2030 roku na świecie będzie żyło 8,5 mld ludzi. Dwie dekady później, w 2050 roku, będzie to już 9,7 mld. Szczyt zostanie osiągnięty w latach 80. XXI wieku, gdy światowa populacja osiągnie około 10,4 mld i utrzyma się na tym poziomie do 2100 roku. Warto podkreślić, że to tylko prognozy, a procesy demograficzne na przestrzeni lat mogą podlegać dużym zmianom.

Redakcja poleca

Liczba ludności na świecie przekroczy 8 mld

Raport World Population Prospects 2022 stwierdza również, że dzietność w wielu krajach znacznie spadła w ostatnich dziesięcioleciach. Obecnie dwie trzecie światowej populacji mieszka w kraju lub na obszarze, w którym współczynnik dzietności wynosi poniżej 2,1 urodzeń na kobietę, czyli poziomu wymaganego do zerowego wzrostu w dłuższej perspektywie dla populacji o niskiej śmiertelności. Przewiduje się, że populacje 61 krajów lub obszarów zmniejszą się o 1 procent lub więcej w latach 2022–2050 z powodu utrzymującego się niskiego współczynnika dzietności, a w niektórych przypadkach podwyższonego wskaźnika emigracji.

Za ponad połowę przewidywanego wzrostu światowej populacji do 2050 r. będzie odpowiadać osiem krajów: Demokratyczna Republika Konga, Egipt, Etiopia, Indie, Nigeria, Pakistan, Filipiny i Zjednoczona Republika Tanzanii. Oczekuje się, że kraje Afryki Subsaharyjskiej przyczynią się do ponad połowy wzrostu przewidywanego do 2050 r. 

ONZ wskazuje, że jeśli wzrost nie jest zrównoważony, powoduje problemy. - Szybki wzrost liczby ludności utrudnia eliminację ubóstwa, walkę z głodem i niedożywieniem - powiedział Liu Zhenmin, podsekretarz generalny ONZ ds. Gospodarczych i Społecznych. Dodał, że kolejnym wyzwaniem jest nadążanie systemów opieki zdrowotnej i edukacji za dynamicznym wzrostem liczby ludności.

Ile jest ludzi na Ziemi? Prognozy ONZ na 2030, 2050, 2080 i 2100 rok

Zahamowanie dużego wzrostu przynosi korzyści. “W większości krajów Afryki Subsaharyjskiej, a także w niektórych częściach Azji, Ameryki Łacińskiej i Karaibów udział ludności w wieku produkcyjnym (od 25 do 64 lat) wzrasta dzięki niedawnemu spadkowi dzietności. Ta zmiana rozkładu wiekowego zapewnia ograniczoną w czasie możliwość przyspieszonego wzrostu gospodarczego na mieszkańca, znaną jako „dywidendę demograficzną”” - czytamy. 

Gdy spada średnia wielkość rodziny, zarówno rodzinom jak i społeczeństwu łatwiej będzie inwestować więcej w każde dziecko, podnieść poziom oświaty i rozwinąć w większym stopniu kapitał ludzki w społeczeństwie - John Wilmoth, dyrektor Wydziału Ludnościowego Departamentu Gospodarki i Spraw Socjalnych ONZ

Wskazano, że kraje powinny osiągnąć Cele Zrównoważonego Rozwoju, co przyczyni się do obniżenia współczynnika dzietności i spowolnienia globalnego wzrostu populacji. Państwa powinny więc przede wszystkim zadbać o korzystny rozkład struktury demograficznej i inwestować w edukację oraz opiekę zdrowotną, aby były jak najszerzej dostępne.   

Globalna średnia długość życia w chwili urodzenia osiągnęła 72,8 lat w 2019 r., co oznacza poprawę o prawie 9 lat od 1990 r. Przewiduje się, że dalsze zmniejszenie śmiertelności spowoduje, że średnia globalna długość życia w 2050 r. wyniesie około 77,2 lat. Jednak w 2021 r. oczekiwana długość życia w najsłabiej rozwiniętych krajach świata była o 7 lat niższa od globalnej średniej.

RadioZET.pl/DW.com/ONZ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET