Litwa uderza w Rosję. Przestaje handlować kolejnym surowcem
Litwa w niedzielę 22 maja przestała handlować energią elektryczną z Rosji. Także giełda Nord Pool zdecydowała nie handlować z firmą Inter RAO, jedynym eksporterem rosyjskiego prądu. Litwa całkowicie odcięła się od rosyjskich surowców. Po inwazji na Ukrainę, Wilno zrezygnowało też z importu rosyjskiej ropy i gazu ziemnego.

Operator ogólnoeuropejskiej giełdy energii elektrycznej Nord Pool wstrzymał w niedzielę handel rosyjskim prądem od jedynego importera w krajach bałtyckich Grupy Inter RAO. Zapotrzebowanie na prąd Litwa będzie zaspokajała m.in. przez połączenia z Polską, Szwecją i Łotwą. Powodem działań litewskiego rządu jest wojna w Ukrainie.
- Zawieszenie handlu energią elektryczną z Rosją nie będzie miało wpływu na litewski system przesyłu energii elektrycznej. Zapotrzebowanie kraju będzie zaspokajane przez lokalne elektrownie oraz import od strategicznych partnerów poprzez istniejące połączenia międzysystemowe z Polską, Szwecją i Łotwą - powiedział prezes litewskiego operatora systemu przesyłowego energii elektrycznej Litgrid Rokas Masiulis.
Litwa odcina się od rosyjskiej energii
Według Litgrid w ubiegłym roku import z tych krajów stanowił 83 proc. całkowitego importu energii elektrycznej. Pod koniec 2020 roku Litwa zawiesiła przepływy handlowe energią elektryczną z Białorusią przez istniejące połączenia międzysystemowe. W tym roku, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Litwa zrezygnowała też z importu rosyjskiej ropy i gazu ziemnego.
RadioZET.pl/PAP