Państwo Islamskie przyznało się do zamachu w Londynie. Nożownik był bojownikiem
Państwo Islamskie przyznało się do organizacji zamachu na jednym z mostów Londynu – przekazała agencja powiązana z IS i brytyjskie media. Zamachowca pomógł obezwładnić jeden z mieszkających na Wyspach Polaków.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie. Dżihadyści przekazali przez powiązaną z IS agencję AMAK, że nożownik, który zabił dwie osoby i ranił kolejne trzy, był jednym z bojowników.
Krwawy bilans ataku na London Bridge. Nie żyją dwie osobyFundamentaliści przekazali też, że zamach na London Bridge był skutkiem apelu Państwa Islamskiego o dokonywanie ataków w krajach walczących z IS.
Zamachowcem okazał się 28-letni Usman Khan. Zginął w trakcie obławy policyjnej. Był znany służbom – wcześniej skazano go za przestępstwa związane z terroryzmem, ale zwolniono warunkowo z więzienia przed rokiem.
Atak rozpoczął się w budynku Fishmongers' Hall, gdzie Khan dźgnął na śmierć 25-latka. Zamachowiec został obezwładniony na moście przez przechodniów, w gronie których był Polak. Szef jednej z londyńskich kuchni sięgnął po kieł narwala.
Atak na London Bridge. Polak powstrzymał nożownika przy pomocy...kła narwalaZamachowiec groził wysadzeniem budynku. Wypchnięty na most zaczął atakować na nim zwykłych przechodniów. Przytomność kilku obywateli zapobiegła śmierci kolejnych ludzi.
Policjanci przybyli na miejsce po uziemieniu Khana. W obawie życie – miał atrapy ładunków wybuchowych – zastrzelili radykała.
RadioZET.pl/PAP/DailyMail.co.uk
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET