Łukaszenka wprost grozi Polsce. "To oznacza natychmiastową bombę atomową"

1 min. czytania
29.08.2022 12:01
Obserwuj nas na Google

Przywódca Białorusi zagroził Polsce bombą atomową, gdyby zdecydowała się na eskalację. - Andrzej Duda może oszalał, ale wojsko nie jest głupie. Wie, jaka może być reakcja. To oznacza natychmiastową bombę atomową - powiedział Alaksandr Łukaszenka w rozmowie z białoruskimi mediami.

Alaksandr Łukaszenka
fot. Pool Reuters/Associated Press/East News

Alaksandr Łukaszenka oświadczył w piątek, że białoruskie bombowce Su-24 zostały dostosowane do przenoszenia broni jądrowej. Polityk dodał, że decyzja zapadła podczas spotkania z Władimirem Putinem w Petersburgu.  

Łukaszenka w rozmowie z białoruskimi mediami odniósł się do operacji Atlantic Resolve, która została rozpoczęta w 2014 roku po rosyjskiej agresji na Ukrainę i polega na przerzucie sprzętu wojskowego, głównie z USA i Wielkiej Brytanii, na wschodnią flankę NATO. - Myślcie, że tylko chlapiemy językami? Wszystko jest gotowe! Niech więc sobie ściągają (...). Żadne śmigłowce ani samoloty ich nie uratują, jeśli zdecydują się na zaostrzenie - ostrzegł.

Redakcja poleca

Łukaszenka grozi Polsce bombą atomową

Łukaszenka dodał, że obecnie Białoruś nie dostrzega agresywnych zamiarów ze strony Polski. Sam jednak wprost zagroził naszemu krajowi. - W Polsce nie każdy jest przecież szaleńcem. Andrzej Duda może oszalał, ale wojsko nie jest głupie. Wie, jaka może być reakcja. To oznacza natychmiastową bombę atomową - oznajmił. 

Przedstawiciele białoruskich władz twierdzą, że od 2021 roku Białoruś jest objęta rosyjskim "parasolem ochronnym" w przypadku zaatakowania tego kraju bombą atomową. Mińsk nie posiada własnego arsenału jądrowego.

RadioZET.plNexta/Polskieradio24.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET