`

Maksym Łewin nie żyje. Ukraiński dziennikarz został zabity przez rosyjskich żołnierzy

1 min. czytania
02.04.2022 13:59
Obserwuj nas na Google

Nie żyje ukraiński dziennikarz Maksym Łewin, który zaginął na linii frontu w obwodzie kijowskim – przekazał szef biura prezydenta Ukrainy, Andrij Jermak. Ukraińska prokuratura oświadczyła, że Łewin został zabity przez żołnierzy rosyjskich.

Maksym Łewin
fot. Twitter.com/Rada Najwyższa Ukrainy

Maksym Łewin, zawodowy dziennikarz i fotograf zaginął 13 marca w strefie działań bojowych w obwodzie kijowskim. 1 kwietnia jego ciało znaleziono niedaleko wsi Huta Meżyhirska. "Jest mi bardzo smutno, współczuję jego żonie i dzieciom" – napisał Jermak na komunikatorze Telegram.

Dziennikarz Maksym Łewin zabity przez rosyjskie wojska

Prokuratura Generalna Ukrainy poinformowała, że dziennikarz został zabity przez rosyjskich wojskowych. W sprawie wszczęto postępowanie. Według wstępnych ustaleń Łewina zabito dwoma strzałami z broni ostrej. Dziennikarz nie był uzbrojony.

Redakcja poleca

Po zaginięciu Łewina informowano, że 13 marca miał się on udać prywatnym samochodem na linię frontu pod Kijowem, a następnie pozostawić auto w pobliżu Huty Meżyhirskiej. Okolica, w której znalazł się dziennikarz, była wówczas obszarem intensywnych działań wojennych.

41-letni Maksym Łewin był fotoreporterem i dokumentalistą. Współpracował m.in. z agencjami Reuters i Associated Press, a także BBC, turecką korporacją medialną TRT World i ukraińską telewizją internetową Hromadske.

NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET