"Czarny grzyb" dotarł do kolejnego kraju. Jest pierwsza ofiara śmiertelna
"Czarny grzyb" sieje spustoszenie już nie tylko w Indiach. Infekcja groźna szczególnie dla pacjentów z Covid-19 dotarła już do Iraku, gdzie poinformowano o śmierci przynajmniej jednej zakażonej nią osoby.
Mukormykoza, nazywana "czarnym grzybem", to rzadka, lecz poważna choroba wywoływana przez grzyby naturalnie występujące w środowisku. Infekcji ulegają zwykle osoby o osłabionej odporności, np. przyjmujące sterydy, takie jak deksametazon, którym leczy się cięższe przypadki Covid-19 w szpitalach. Grzybica najczęściej rozwija się w zatokach i w nosie, lecz może także atakować mózg i oczy, a leczenie jej w zaawansowanym stadium jest bardzo trudne i może wymagać operacji.
Media już przed kilkoma tygodniami informowały o fali zakażeń tą infekcją, jaka przetoczyła się przez Indie - zwłaszcza w Delhi (stolicy kraju) oraz stanach Maharasztra i Gudżarat. Pod koniec maja wskaźnik zanotowanych tam przypadków osiągnął pułap 9-10 tysięcy.
"Czarny grzyb" atakuje. Z Indii przeniósł się do Iraku
Niestety, zjawisko to przekroczyło już granice Indii i dotarło do kolejnego państwa. Jak informuje bowiem Onet, powołując się na irackie ministerstwo zdrowia, to właśnie w Iraku zanotowano kolejne przypadki "czarnego grzyba". Pierwsze wykryto w prowincji Dhi Qar na południu kraju, kolejne w prowincji Anbar (zachodnia część Iraku).
I to właśnie w tym drugim regionie zamieszkiwała pierwsza iracka ofiara śmiertelnego "czarnego grzyba" - 78-letni mężczyzna. Był on przewlekle chory, m.in. na cukrzycę. Chorował również na serce.
- Chwilę po tym, jak pacjent wyzdrowiał z Covid-19, został przewieziony do szpitala. Po kilku dniach w placówce został poddany licznym badaniom i okazało się, że zaraził się czarnym grzybem. W ciągu ostatnich trzech tygodni był leczony i był stale monitorowany przez zespół lekarzy - powiedział (cytowany przez Onet) Herish Sayid, zastępca szefa dyrekcji zdrowia w Sulaimani.
RadioZET.pl/PAP/Onet.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET