Nie żyje Mya-Lecia Naylor. 16-latka miała zagrać w nowym „Wiedźminie”
W wieku zaledwie 16 lat zmarła Mya-Lecia Naylor. Angielska aktorka, modelka i piosenkarka znana była ze swoich występów m.in. w serialach „Tati's Hotel” czy „Almost Never”, a także filmie „Atlas Chmur” sióstr Wachowskich. Miała również wystąpić w najnowszej ekranizacji „Wiedźmina”.
O śmierci nastolatki poinformowała reprezentująca ją agencja A&J Management. Okazuje się, że Naylor zmarła niespodziewanie 7 kwietnia bieżącego roku, a przyczyny oraz okoliczności jej zgonu nie zostały podane do wiadomości publicznej.
„Z wielkim smutkiem musimy poinformować, że w niedzielę 7 kwietnia zmarła Mya-Lecia Naylor. Mya-Lecia była niezwykle utalentowana i ważnym członkiem A&J, będziemy za nią bardzo tęsknić. Możemy jedynie wspierać jej rodzinę i przyjaciół w tym smutnym czasie” – napisała agencja na Twitterze.
Naylor w listopadzie skończyłaby 17 lat, ale legitymowała się całkiem pokaźnym dorobkiem aktorskim. W 2011 roku zagrała główną rolę w filmie „Tati's Hotel”, występowała także w serialach „Almost Never” i „Millie Inbetween”. W 2012 wystąpiła u boku Toma Hanksa i Hugh Granta w „Atlasie Chmur” sióstr Wachowskich. Miała również zagrać – choć nie wiadomo, którą rolę – w najnowszej ekranizacji „Wiedźmina”.
RadioZET.pl/Gazeta.pl/Twitter/YouTube
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET