`

NATO: nowa rosyjska operacja kluczowa dla wojny. „Moskwa wysyła wszystkie siły”

2 min. czytania
06.04.2022 16:58
Obserwuj nas na Google

- Rosyjska operacja na wschodzie Ukrainy będzie kluczową fazą wojny. Moskwa wysyła tam wszystkie siły. Wkraczamy w krytyczną fazę konfliktu, ale musimy przygotować się na długotrwałe zmagania - powiedział sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych państw NATO w Brukseli.

wrak rosyjskiego czołgu
fot. Zuma / SplashNews.com/East News

Wojna w Ukrainie wkracza w nową fazę. Rosyjskie oddziały odstąpiły od oblegania Kijowa i przemieszczają się na wschód zaatakowanego kraju.  „Planem B” Rosji wydaje się być zajęcie całości obwodu Ługańskiego i donieckiego oraz wydarcie lądowego korytarza do Krymu.

- Moskwa wysyła tam wszystkie siły – stwierdził sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Szef Sojuszu zapewnił, że Ukraina nie zostanie bez pomocy. Oprócz zestawów przeciwpancernych, takich jak Javelin i NLAW, Ukraińcy mogą liczyć także na „ciężkie zestawy artyleryjskie”.  Broniący się kraj otrzyma także czołgi T-72 i transportery opancerzone.

„Operacja na wschodzie kluczową fazą wojny”. NATO wesprze Ukrainę

- Sojusz powinien nadal konsekwentnie wspierać Kijów dostawami sprzętu wojskowego. Chodzi zarówno o ciężkie zestawy artyleryjskie, jak też lekkie przeciwpancerne. Ukraina zgłasza duże zapotrzebowanie w tym względzie – stwierdził Stoltenberg podczas briefingu prasowego przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych państw NATO.

Stoltenberg dodał, że Sojusz widzi, jaką „różnicę na korzyść Ukrainy stwarza na polu walki sprzęt państw NATO”. Ministrowie na naradzie w Brukseli mają zastanowić się, jak „jeszcze skuteczniej wspierać ukraińską armię”.

Przekazanie „wszystkiego, o co Zełenski poprosi” deklarował wcześniej premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. Mowa była między innymi o pociskach przeciwokrętowych, które pomogłyby bronić Odessy przed rosyjskim desantem.

Redakcja poleca

- Przygotowywaliśmy się od dawna na agresywne działania Rosji, ale teraz znaleźliśmy się w nowej rzeczywistości i w związku z tym należy przestawić się na inny tryb funkcjonowania. (...) Dlatego jesteśmy otwarci na ewentualną akcesję Szwecji i Finlandii do NATO. Jeśli te państwa zdecydują się do nas dołączyć, wszyscy dotychczasowi sojusznicy przyjmą ten ruch z radością – podkreślił szef Sojuszu.

Jens Stoltenberg wskazał ponadto, że Sojusz musi reagować nie tylko na działania Rosji, lecz także Chin, które „prowadzą coraz bardziej ekspansywną politykę w Azji Wschodniej”.

- Chiny posiadają drugi co do wielkości budżet obronny na świecie. Rodzi to potrzebę współdziałania NATO z partnerami z regionu Azji i Pacyfiku, przede wszystkim z Japonią - zauważył Stoltenberg.

RadioZET.pl/PAP

Wojna w Ukrainie na żywo:

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET