Nie żyje 13 osób, w tym siedmioro dzieci. Tragiczny pożar domu w Filadelfii
13 osób, w tym siedmioro dzieci, zginęło w pożarze trzypiętrowego domu w Filadelfii w Stanach Zjednoczonych. Strażacy nie wykluczają, że tragiczny bilans ofiar może jeszcze wzrosnąć.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
Pożar w Filadelfii wybuchł w środę rano czasu lokalnego. Jak podają amerykańskie media, ogień pojawił się na drugim piętrze trzypiętrowego budynku, w której mieszkało 26 osób. W pożarze zginęło co najmniej 13 osób, w tym siedmioro dzieci.
Tragiczny pożar w Filadelfii. Większość ofiar to dzieci
Strażacy gasili ogień przez blisko godzinę. Z płonącego domu wydostało się ośmiu mieszkańców. Dwie osoby, w tym dziecko, trafiły do szpitali. Przyczyna pożaru jest przedmiotem śledztwa. Straż pożarna poinformowała, że w kamienicy zainstalowane były cztery czujki przeciwpożarowe, ale żadna z nich nie zadziałała. Budynek przeszedł ostatnią kontrolę systemów przeciwpożarowych w 2020 roku.
– Znałem niektóre z tych dzieci. Mieszkały tu od 10 lat – powiedział 34-letni mieszkaniec sąsiedniego domu. Władze określają pożar jako jedną z największych tragedii w historii miasta. – Jestem strażakiem od 35 lat i jest to prawdopodobnie jedna z największych tragedii, jaką kiedykolwiek widziałem na oczy – stwierdził Craig Murphy, zastępca komendanta straży pożarnej w Filadelfii.
RadioZET.pl/CBS News/PAP