Niebezpieczny test rakietowy Korei Północnej. Pocisk spadł na japońskie wody
Korea Północna przeprowadziła w czwartek test rakiety balistycznej, pierwszy raz od 2017 r. - podały południowokoreańskie i japońskie media. To był dwunasty w tym roku tak rażący przypadek łamania międzynarodowych sankcji nałożonych na reżim w Pjongjangu.
Korea Północna od początku roku regularnie przeprowadza testy wojsk rakietowych. W czwartek reżim Kim Dzong Una miał wystrzelić pocisk interkontynentalny (ICBM), który spadł do Morza Japońskiego. Prezydent Korei Południowej Mun Jae-in podkreślił w komunikacie, że czwartkowy test był „naruszeniem zawieszenia wystrzeliwania międzykontynentalnych rakiet balistycznych obiecanego przez przewodniczącego (Korei Północnej - red.) Kim Dzong Una".
W jego ocenie to "poważne zagrożenie dla Półwyspu Koreańskiego, regionu i społeczności międzynarodowej”. Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki skomentowała, że władze Korei Północnej przedkładają testy wojskowe nad dobro swoich obywateli i w ogóle się z nimi nie liczą.
Test rakietowy Korei Północnej. "Nie możemy tego zaakceptować"
Pocisk został wystrzelony w czwartek po południu czasu miejscowego z lotniska Sunan koło Pjongjangu i miał zasięg 6200 kilometrów - podali szefowie połączonych sztabu Korei Płd. Japońskie władze dodały, że rakieta wydaje się „nowym typem” ICBM, który był w powietrzu przez 71 minut i spadł na wody terytorialne Japonii.
- To taki skandaliczny, niewybaczalny czyn – powiedział premier Japonii Fumio Kishida w Brukseli, gdzie miał spotkać się z członkami Grupy G7. - Korea Północna zagrażała pokojowi i bezpieczeństwu Japonii, regionu i społeczności międzynarodowej. Nie można tego zaakceptować - podkreślił.
Korea Północna będzie obchodzić 15 kwietnia 110. rocznicę urodzin założyciela państwa Kim Il Sunga. Analitycy przewidują, że w ramach obchodów Pjongjang przeprowadzi kolejny test rakiety ICBM lub będzie próbował wynieść satelitę na orbitę okołoziemską.
RadioZET.pl/AFP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET