`

Niedźwiedzie nachodzą mieszkańców Tatr. Burmistrz domaga się odstrzału

1 min. czytania
09.10.2019 20:35
Obserwuj nas na Google

Słowacy mają poważny problem z tatrzańskimi niedźwiedziami. Zbyt często są widywane i nachodzą mieszkańców, dlatego burmistrz miasta Wysokie Tatry alarmuje słowacki rząd, by ten wydał zgodę na odstrzał zwierząt. Czy jednak jest to w ogóle możliwe?

Niedźwiedzie w Tatrach
fot. HUBERT MATYS/ REPORTER

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Niedźwiedzie przechadzają się w pobliżu domów, hoteli, przesiadują na torach miejscowej kolejki, dobijają się także do miejscowego posterunku policji.

Atak niedźwiedzia w Bieszczadach. Mężczyzna z wieloma obrażeniami

Niemal każdej nocy niedźwiedzie widziane są w miejscowościach graniczących z parkiem, ale starają się zachowywać dyskretnie. Pracownicy Parku odstraszają je, strzelając gumowymi kulkami.

Władze miasta policzyły, że w tym roku, doszło już do ponad siedmiuset spotkań człowieka z drapieżnikiem w tej okolicy. Strach po słowackiej stronie Tatr powoduje, że burmistrz miasta domaga się możliwości odstrzału zwierząt, albo budowy elektrycznej zapory.

Inwazja niedźwiedzi polarnych. Wchodzą nawet do bloków mieszkalnych [WIDEO]

Tatrzański Park Narodowy przekonują, że lepiej odstraszać niedźwiedzie niż je zabijać. Niedźwiedzie są pod ochroną, także w świetle prawa Unii Europejskiej, dlatego Słowakom będzie bardzo trudno uzyskać zgodę na odstrzał.

RadioZET.pl/ Marcin Kubat

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET