Incydent w autobusie. Wyjął z plecaka nóż i zaatakował innych pasażerów
Kilka, a według niektórych źródeł nawet kilkanaście osób, zostało rannych w ataku nożownika w autobusie w Lubece na północy Niemiec. Sprawca został już aresztowany, a policja nie wyklucza motywu terrorystycznego.
Do incydentu doszło w piątek w autobusie jadącym w kierunku dzielnicy Travemunde w Lubece. Według relacji świadków (przytoczonych w Gazeta.pl), w pewnym momencie jeden z pasażerów wyjął z plecaka nóż i zaatakował osoby znajdujące się najbliżej.
Sytuację opanował kierowca, który zatrzymał pojazd i pozwolił pozostałym z niego wybiec. Nieoficjalne informacje mówią, że to właśnie dzięki interwencji pozostałych pasażerów udało się unieszkodliwić napastnika i przytrzymać go aż do przyjazdu policji.
Napad na Rossmanna. Chciał ukraść kosmetyki, ranił dzieckoPolicja poinformowała, że wstępny bilans ofiar to osiem osób rannych, w tym jedna ciężko, a pozostałe lekko, zaś bronią użytą w ataku był nóż kuchenny. Wcześniej miejscowa gazeta "Luebecker Nachrichten" podawała, że obrażenia odniosło 14 osób.
- Nic nie jest wykluczone, w tym podłoże terrorystyczne incydentu - przekazała rzeczniczka prokuratury w Lubece Ulla Hingst. Potwierdziła przy tym, że domniemany sprawca zajścia został ujęty i jeszcze w piątek będzie przesłuchiwany. Zaznaczyła, że nie ustalono jeszcze jego tożsamości, choć według lokalnych mediów jest to mężczyzna w wieku ok. 35 lat, twierdzący, że pochodzi z Iranu.
RadioZET.pl/PAP/Gazeta.pl/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET