27-letnia Polka i jej 6-letni syn zamordowani w Niemczech. Zatrzymano 30-latka
Polka i jej syn zamordowani w Niemczech. Do rodzinnego dramatu doszło w Cloppenburgu w Dolnej Saksonii. 27-latka i 6-latek mieli zostać zaatakowani nożem przez męża kobiety i ojca chłopca Viktora T.
Do tragedii doszło w sobotę. Policja odebrała zgłoszenie o godzinie 16.30. Według wstępnych informacji funkcjonariusze znaleźli 27-latkę i jej 6-letniego syna martwych w ich mieszkaniu. Oboje mieli rany kłute. Podejrzanym o zabójstwo jest mąż zmarłej 27-latki.
Dramat na spokojnym osiedlu w Niemczech. 27-letnia Polka i jej syn nie żyją
Jak poinformowała policja, to sam podejrzany zaalarmował służby ratunkowe. 30-latek został aresztowany. Nie stawiał żadnego oporu. Sąd rejonowy w Oldenburgu nakazał tymczasowe umieszczenie mężczyzny w szpitalu psychiatrycznym.
Jak poinformowała stacja RTL, osiedle w Cloppenburgu to spokojna okolica z małymi apartamentowcami. Rodzina T. mieszkała tutaj od 4 lat. Sąsiedzi relacjonowali, że Viktor T. często wszczynał awantury w domu. - Viktor był moim najlepszym przyjacielem, teraz go nienawidzę. Anna była dla mnie jak siostra. Viktor potrafił być zazdrosny bez powodu, w tym o mnie - mówił Roman J.
Jak dodał, mężczyzna od dłuższego czasu miał problemy psychiczne i nadużywał alkoholu, a w jego domu często gościła policja. - Dostał leki przeciwdepresyjne, ale przestał ich używać. Często mówił o chęci rozwodu i był niezadowolony, ponieważ Anna nie wykonuje prac domowych ani mu nie pomaga - relacjonował. - W mieszkaniu ciągle słychać było kłótnie, ale nie było w nich nic niezwykłego, jak to w każdej rodzinie - opowiadał z kolei inny z sąsiadów.
O śmierci Anny i jej 6-letniego synka poinformował w mediach społecznościowych Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Kazimierza Wielkiego w Kowalu. Polka była absolwentką tej placówki.
„Jeszcze w to nie wierzymy... Jeszcze mamy nadzieję na kolejne spotkanie, na następną rozmowę... Aniu... W naszych sercach i pamięci zawsze zostaniesz jako uśmiechnięta, cicha i życzliwa dziewczyna, dobra koleżanka... Rodzinie i bliskim Ani i jej synka Alexa składamy najszczersze wyrazy współczucia” – czytamy na Facebooku.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/weser-kurier.de/"Bild"/RTL/nex24.news
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET