Policja zapobiegła porwaniu polskiego dziecka na lotnisku

Redakcja
1 min. czytania
07.08.2018 17:14
Obserwuj nas na Google

Niemiecka policja udaremniła porwanie polskiego dziecka, którego ojciec chciał je przewieźć samolotem. Chłopiec trafił już do Jugendamtu.

Policja|undefined
fot. Shutterstock

Do incydentu doszło w piątek, 3 sierpnia na berlińskim lotnisku Schoenefeld. Jak podaje cytowany przed WP niemiecki „Tagesspiegel”, policja w trakcie kontroli zorientowała się, że dwulatek poszukiwany jest polskim listem gończym.

Porwany 6-latek natknął się po 9 miesiącach na swojego ojca w sklepie. "To cud"

Jak się okazało, 38-letni mężczyzna został przez sąd pozbawiony prawa do opieki nad synem oraz możliwości kontaktowania się z nim. Służby ustaliły, że bezprawnie odebrał go swojej byłej partnerce.

Policja wszczęła przeciwko 38-latkowi śledztwo, ale nie aresztowała go. On sam wsiadł w samolot i odleciał do Glasgow. Natomiast dwulatek trafił pd opiekę Jugendamtu (niemiecki urząd ds. dzieci i młodzieży).

RadioZET.pl/wp.pl/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET