Seria tajemniczych zgonów w firmie kurierskiej. W ciągu doby zmarły dwie osoby

1 min. czytania
17.10.2019 07:37
Obserwuj nas na Google

W ciągu jednej doby w centrum logistycznym firmy kurierskiej Hermes w miejscowości Haldensleben w Saksonii-Anhalt zmarło dwóch pracowników. Początkowo pojawiła się wersja, że śmierć mogła spowodować toksyczna substancja z jednej z przesyłek.

Niemcy. Tajemnicze zgony w firmie kurierskiej Hermes
fot. shutterstock.com

Do pierwszego zgonu doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. 58-letni mężczyzna pracujący na nocnej zmianie nagle zasłabł i niedługo potem zmarł. Był on technikiem i nie miał kontaktu z paczkami.

Z kolei we wtorek po południu w jednym z samochodów transportowych na terenie centrum logistycznego znaleziono zwłoki 45-letniego mężczyzny.

Tragedia w mieszkaniu. Listonosz odnalazł dwa ciała

Policja natychmiast zaczęła badać, czy dwa zgony mogą mieć ze sobą związek. Początkowo pojawiła się wersja, że śmierć została spowodowana przez toksyczną substancję w jednej z przesyłek. Zostało to jednak zdementowane. Podobnie jak plotka, że ofiary zatruły się gazem.

W tym momencie nie jesteśmy w stanie powiedzieć, jaka była przyczyna śmierci obu tych mężczyzn. Wszystko wskazuje jednak na to, że jest to nieszczęśliwy zbieg okoliczności i że w obu przypadkach nastąpiła ona z przyczyn naturalnych. - powiedział rzecznik dyrekcji okręgowej policji w Magdeburgu, stolicy Saksonii-Anhalt

Jak dodał, do Haldensleben przybyli funkcjonariusze berlińskiej jednostki zajmujący się badaniem miejsc zbrodni. Poinformował też, że obaj zmarli byli obywatelami Niemiec.

Ciała zmarłych zostaną poddane sekcji. Jej ustalenia mają być znane w czwartek.

Tragiczna śmierć nastolatki. Internauci ustalili jej tożsamość

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET