Rosyjska rafineria w ogniu. Przed wybuchem zauważono drona
Wybuch i pożar w rafinerii w mieście Nowoszachtyńsk w obwodzie rostowskim w zachodniej Rosji. W sieci pojawiły się nagrania, które mają potwierdzać tezę, że był to ukraiński atak dronem. Rosyjskie media propagandowe nie podają żadnych powodów pożaru.
W środę rano służba prasowa głównej dyrekcji Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych dla obwodu rostockiego potwierdziła wybuch i pożar zakładów petrochemicznych w Nowoszachtyńsku, który znajduje się niedaleko granicy z Ukrainą i skąd zaopatruje się wojska rosyjskie.
Ogień objął 50 metrów kwadratowych powierzchni rafinerii. Dodano, że nie ma do tej pory informacji o ofiarach i rannych. Rosyjskie propagandowe media nie podały przyczyn pożaru.
Wybuch w rosyjskiej rafinerii. Zauważono drona
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania tuż przed wybuchem pożaru w rafinerii. Widać na nich drona, prawdopodobnie ukraińskiego, który miał zaatakować teren zakładu i doprowadzić do eksplozji.
Oddany do użytku w 2009 r. zakład obecnie sąsiaduje z tzw. ługańską republiką ludową, czyli prorosyjskimi separatystami w ukraińskim obwodzie ługańskim. Od 24 lutego, kiedy rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę, w całej Federacji Rosyjskiej dochodzi do serii tajemniczych wybuchów w zakładach przemysłowych i obiektach wojskowych. Kreml nie podaje przyczyn tych incydentów, w których na ogół nie ma żadnych poszkodowanych.
RadioZET.pl/Interfax
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET