Oburzenie w Rosji po oblaniu farbą ambasadora: "Fani neonazizmu odsłonili twarze"

Krzysztof Sobczak
2 min. czytania
09.05.2022 13:31
Obserwuj nas na Google

- Fani neonazizmu po raz kolejny odsłonili twarz - tak rzecznika MSZ Rosji Maria Zacharowa skomentowała na Telegramie incydent, do którego doszło na terenie Cmentarza-Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie. Przed próbą złożenia wieńca pod pomnikiem ambasador Rosji Siergiej Andriejew został oblany czerwoną farbą.

Rzeczniczka MSZ Rosji o oblaniu ambasadora
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Ambasador Rosji Siergiej Andriejew mimo zakazu organizacji oficjalnych obchodów Dnia Zwycięstwa w Warszawie pojawił się na terenie Cmentarza-Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich. Dyplomata chciał złożyć wieniec pod pomnikiem, ale jeszcze przed ceremonią został oblany czerwoną farbą symbolizującą krew. W tym samym miejscu odbywał się bowiem happening z udziałem ok. 200 osób, głównie Ukraińców, którzy wykorzystali tę okazję do antywojennego protestu przeciwko inwazji na swoją ojczyznę. Towarzyszyli im Polacy. Ambasadora powitano okrzykami "zbrodniarze" i "faszyści".

Na reakcję strony rosyjskiej nie trzeba było długo czekać. Incydent jest szeroko opisywany i komentowany w kremlowskich propagandowych mediach. "Ambasador przyjechał na cmentarz samochodem dyplomatycznym z rosyjską flagą. Po wyjściu z auta został otoczony przez agresywny tłum, który wcześniej zgromadził się w tym miejscu z ukraińskimi flagami [...]. Policji w tym momencie nie było na placu. Dyplomaci zrobili kilkadziesiąt kroków, ale uczestnicy manifestacji nie dopuścili ich do pomnika" - relacjonuje agencja TASS. Głos w sprawie zabrała już rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Maria Zacharowa.

Redakcja poleca

Zachorowa komentuje oblanie farbą ambasadora Rosji

"Fani neonazizmu po raz kolejny odsłonili twarze" - napisała na Telegramie. "Rozbiórka pomników bohaterów II wojny światowej, profanacja grobów, a teraz przerwanie ceremonii składania kwiatów w dzień święty dla każdego przyzwoitego człowieka dowodzi już ostatecznie, że Zachód wyznaczył kurs na reinkarnację faszyzmu" - dodała.

Zacharowa przypomniała, że dla Siergieja Andriejewa Polska jest trzecią placówką dyplomatyczną, w której pracuje. Pochwaliła go za odwagę, że mimo braku zgody polskich i stołecznych władz zdecydował się pojechać na Cmentarz Żołnierzy Radzieckich.

Wojna w Ukrainie na żywo:

RadioZET.pl/TASS/Telegram

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET