Olaf Scholz rozmawiał z Władimirem Putinem. Wcześniej pisał, by nie obrażać zwykłych Rosjan
W piątek rano kanclerz Olaf Scholz "ponownie rozmawiał przez telefon z prezydentem Rosji Władimirem Putinem". Kanclerz wezwał prezydenta Rosji "do jak najszybszego doprowadzenia do zawieszenia broni" - poinformowało biuro prasowe niemieckiego rządu (BPA). Wcześniej Scholz pisał na Twitterze, by nie obrażać i nie atakować Rosjan, "bo to jest wojna Putina".
"Rozmowa, która trwała prawie godzinę, była poświęcona trwającej na Ukrainie wojnie i działaniom na rzecz jej zakończenia" - czytamy w komunikacie BPA.
Kanclerz wezwał prezydenta Rosji "do jak najszybszego doprowadzenia do zawieszenia broni, poprawy sytuacji humanitarnej i postępów w poszukiwaniu dyplomatycznego rozwiązania konfliktu".
Scholz: "Nie do przyjęcia, by Rosjanie byli obrażani". Burza na Twitterze
"Jest absolutnie nie do przyjęcia, gdy ludzie pochodzący z Rosji są obrażani lub fizycznie atakowani. Bo to jest wojna Putina" - napisał wcześniej na Twitterze kanclerz Niemiec.
Doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak skrytykował "niezdecydowanie" Olafa Scholza wobec Rosji. Przypomniał, że 71 proc. Rosjan popiera inwazję na Ukrainę. O sprawie poinformował portal RBK.
"Kanclerz Olaf Scholz, starając się usprawiedliwić swoje niezdecydowanie, proponuje oddzielić zwykłych Rosjan od Putina, jako autora wojny. Może to się stać fałszywym trendem w Europie. Oficjalnie 71 proc. Rosjan zdecydowanie popiera wojnę przeciwko Ukrainie i masakry naszych obywateli. Proszę mieć to na uwadze" – oświadczył Podolak, cytowany przez RBK.
Na wpis Scholza zareagowali także polscy politycy. "Za Holocaust, za rzeź Woli nie był odpowiedzialny tylko Hitler. Współodpowiedzialni byli Niemcy! Wymordowali 6 milionów moich współobywateli" - napisał poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba. "Nic dodać, nic ująć" - wtórował mu Paweł Szrot, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy.
RadioZET.pl/PAP/Twitter
Trwa wojna w Ukrainie. To nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET