Ostra awantura między żołnierzami Rosji. Omal nie zabili swojego generała
Rosyjscy żołnierze gotowi nawet są zabić swoich generałów, którzy zmuszają ich do ataków na pozycje wojsk ukraińskich - poinformowała w poniedziałek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Na dowód udostępniła przechwyconą rozmowę żołnierza Rosji z żoną, który opowiedział, że jego koledzy w akcie desperacji o mało nie wysadzili granatem jednego z generałów.
Rosja ponosi w wojnie w Ukrainie wielkie straty w ludziach i sprzęcie wojennym. Agresorzy giną nie tylko z uwagi na zaciekły opór obrońców, ale i nierozważne decyzje dowódców.
Dowodzi tego kolejna z przechwyconych rozmów żołnierza Rosji, którą upubliczniła w poniedziałek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Na nagraniu słychać żołnierza wojsk Putina, który żali się żonie na fatalną sytuację na frocie.
Awantura między żołnierzami Rosji
Z nagrania SBU wynika, że żołnierze walczący w obwodzie donieckim omal nie zabili swojego dowódcy, generała Walerija Sołodczuka, gdy ten próbował zmusić ich do walki.
- Jeden z żołnierzy, dzieciak, wyciągnął granat i zagroził, że wysadzi siebie i generała. Sołodczuk uciekł i schował się do swojej chaty - relacjonował żonie zdemoralizowany żołnierz. Dodał, że w sytuacji, w której walki przeżył zaledwie co trzeci żołnierz w ich brygadzie, najchętniej wyjechałby z Ukrainy. Żona żołnierza doradziła mu ucieczkę. - Wcale nie chcę tu zostać! - odparł.
RadioZET.pl/SBU Facebook
Wojna na Ukrainie - najnowsze informacje na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET