`

Pająk pożerał… oposa. Szokujące sceny w pokoju hotelowym

1 min. czytania
17.06.2019 14:45
Obserwuj nas na Google

Justine Lattona i jej mąż z pewnością zapamiętają ten dzień na długo. Wszystko za sprawą niespotykanej i mrożącej krew w żyłach sceny, jakiej byli świadkami, podczas podróży do Tasmanii.

fot. DailyMail

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Justine Lattona wybrała się z mężem do Mount Field National Park na Tasmanii. Trudno jednak stwierdzić, czy będą dobrze wspominać swą podróż, a wszystko z powodu sceny, jakiej byli świadkami w hotelowym pokoju.

Ugryzł ją egzotyczny pająk ukryty w bananach. 31-latka ma sparaliżowaną rękę

Gdy weszli do pomieszczenia, dostrzegli na ścianie gigantycznego pająka pożerającego… oposa. Mimo autentycznego przerażenia, para zdołała uwiecznić niecodzienną scenę i opublikować ją w mediach społecznościowych. Zdjęcia wywołały prawdziwą sensację.

Fot.

Spachaczowate, czyli duże pająki z gatunku Araneomorphae, nie budują sieci łownych. Potencjalne ofiary lokalizują przede wszystkim dotykiem, dlatego też ich odnóża są gęsto pokryte bardzo czułymi włoskami czuciowymi. Spachaczowate osiągają przeważnie duże rozmiary – największym znanym przedstawicielem jest Heteropoda maxima, dorastający do 46 mm długości i 25–30 cm rozpiętości odnóży.

RadioZET.pl/DailyMail

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET