Zmiany w modlitwie "Ojcze Nasz". Jest akceptacja Franciszka
Papież Franciszek zaakceptował zmiany w treści modlitwy "Ojcze Nasz". Chodzi o fragment, który sugeruje, że Bóg namawia wiernych do grzechu. Nie oznacza to jednak, że we wszystkich krajach zmiana ta wejdzie w życie.
O sprawie pisze "Rzeczpospolita", przypominając, że już dwa lata temu papież chciał zmienić treść modlitwy. Chodzi o fragment "i nie wódź nas na pokuszenie", sugerujący, że to Bóg sprowadza na nas pokusy.
- To nie Bóg popycha mnie ku pokusie, by patrzeć, jak upadam. Ojciec tak nie postępuje, ojciec natychmiast pomaga wstać. To Szatan prowadzi nas na pokuszenie - powiedział, dodając, że problemem jest tu błędny przekład.
"Tylko nie mówi nikomu" z hiszpańskimi napisami. By Franciszek mógł go obejrzećJak podaje "Rz", nowa wersja tekstu modlitwy ma brzmieć "nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie". Franciszek zaakceptował zmiany w języku włoskim, ale to wcale nie oznacza, że nowe tłumaczenie zostanie przyjęte we wszystkich językach. O tym decydować już jednak będą kościoły narodowe.
RadioZET.pl/Rzeczpospolita
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET