`

Sankcje nie obejmą partnerki Putina. Zaskakujące doniesienia z USA

2 min. czytania
25.04.2022 18:40
Obserwuj nas na Google

Biały Dom w ostatniej chwili zrezygnował z nałożenia sankcji na b. gimnastyczkę Alinę Kabajewą, uważaną za partnerkę Władimira Putina i matkę trójki jego dzieci - podaje "Wall Street Journal". Według dziennika, administracja USA uznała, że taki krok mógłby być zbyt eskalacyjny i utrudnić negocjacje pokojowe.

Alina Kabajewa
fot. imago /Beautiful Sports /EAST NEWS

Alina Kabajewa początkowo była na liście  sankcji, przygotowanej przez resort finansów, ale tuż przed ogłoszeniem ostatniej rundy sankcji personalnych została z niej usunięta za sprawą interwencji Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Białym Domu - pisze "Wall Street Journal".

Według cytowanych anonimowych oficjeli, ruch ten został uznany za "wystarczająco konfrontacyjny, by dodatkowo skomplikować wysiłki na rzecz negocjacji pokojowych na Ukrainie". Jednocześnie urzędnicy administracji mieli zapewnić, że nałożenie sankcji na skazaną za doping byłą mistrzynię olimpijską i deputowaną do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, pozostaje "na stole".

Redakcja poleca

Biały Dom nie nałożył sankcji na partnerkę Putina

Pogłoski o romansie Kabajewej z Putinem sięgają 2008 r. i choć nigdy nie zostały oficjalnie potwierdzone, to - według "WSJ" - USA uważają, że jest ona matką "co najmniej trójki dzieci" rosyjskiego prezydenta, a także odgrywa rolę w ukrywaniu jego majątku.

Ambasador Rosji w Waszyngtonie Anatolij Antonow zażądał od USA zaprzestania wysyłania broni dla Ukrainy. - Kolejne dostawy zaognią konflikt i przyczynią się do większych strat - zagroził rosyjski dyplomata.

Antonow powiedział, że dostawy broni dla Ukrainy, które mają na celu osłabienie Rosji, w praktyce eskalują konflikt i uniemożliwiają osiągnięcie jakiegokolwiek porozumienia pokojowego - pisze Reuters.

RadioZET.pl/ Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Wojna w Ukrainie na żywo. Najnowsze informacje

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET