Patruszew opisuje plany Putina. Straszy długotrwałym "wykorzenianiem nazizmu"
- Nie gonią nas żadne terminy związku ze specjalną operacją wojskową w Ukrainie – stwierdził Nikołaj Patruszew. - Nazizm musi zostać wykorzeniony w 100 proc. albo za kilka lat podniesie głowę i to w jeszcze gorszej formie – podkreślił sekretarz Rady Bezpieczeństwa.
Nikołaj Patruszew, były dyrektor służb bezpieczeństwa Rosji stwierdził, że "nie ma pośpiechu podczas specjalnej operacji wojskowej, która ma na celu ochronę Donbasu". Jak stwierdził Patruszew, "nazizm musi zostać wykorzeniony w 100 proc., bo inaczej podniesie głowę za kilka lat".
Nikołaj Patruszew odpowiadając, na pytanie, co Władimir Putin rozumie przez "denazyfikację", że "wszystko stanie się jasne, jeśli przypomnimy sobie historię".
Patruszew: przykłady mamy w historii
Jako przykład Patruszew przytoczył konferencję poczdamską, podczas której ZSRR, USA i Anglia podpisały porozumienie o wykorzenieniu niemieckiego militaryzmu i nazizmu. - Denazyfikacja oznaczała szereg środków. Oprócz karania zbrodniarzy nazistowskich uchylono prawa III Rzeszy, które zalegalizowały dyskryminację ze względu na rasę, narodowość, język, religię, przekonania polityczne. Z edukacji szkolnej wyeliminowano doktryny nazistowskie i militarystyczne – wymieniał Patruszew.
- Nasz kraj wyznaczył takie cele w 1945 roku, my stawiamy teraz takie same. Chcemy uwolnić Ukrainę od neonazizmu – podsumował. Jak dodał, "Anglia i Stany Zjednoczone były wtedy po stronie ZSRR, ale dziś przyjęły one inne stanowisko, wspierając nazizm i działając agresywnie przeciwko większości państw na świecie".
Zdaniem Rosji nie jest prowadzona wojna w Ukrainie, a specjalna operacja wojskowa.
RadioZET.pl/TASS
Wojna w Ukrainie - relacja na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET