Pijany rosyjski żołnierz zgwałcił Ukrainkę. Wcześniej zabił jej męża
Ukraińscy prokuratorzy poszukują rosyjskich żołnierzy odpowiedzialnych za zabójstwo i gwałt w obwodzie kijowskim. Jeden z sołdatów miał zamordować mężczyznę w okolicach Browarów oraz zgwałcić wraz z kompanem żonę ofiary. Szczegóły szokującej zbrodni przekazała prokurator generalna Ukrainy.
Rosja od 27 dni kontynuuje inwazję na Ukrainę. Władze w Kijowie podkreślają, że wojska Putina z brutalnością traktują ludność cywilną. Przykładem tego ma być sprawa, którą we wtorek wieczorem ujawniła na Facebooku prokurator generalna Ukrainy Iryna Wenediktowa.
W jednej z miejscowości w okolicach Browarów (na wschód od Kijowa) rosyjski żołnierz miał wejść do domu i zabić nieuzbrojonego właściciela. Następnie pijany sołdat wraz z kompanem zgwałcili żonę ofiary, grożąc kobiecie bronią i przemocą. Żołnierze Putina straszyli również obecne na miejscu zbrodni dziecko.
Setki ofiar wśród cywilów. Ponad 1,5 tys. osób rannych
Prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w tej sprawie i poszukują sprawcy zbrodni. O poszkodowanych cywilach informuje również Biuro Praw Człowieka ONZ. We wtorek podało, że zweryfikowało na Ukrainie śmierć 953 cywilów od początku rosyjskiej inwazji na ten kraj, w tym 78 dzieci. 1557 osób zostało rannych.
"Uważamy, że rzeczywiste liczby są znacznie wyższe, szczególnie na obszarach niekontrolowanych przez ukraiński rząd, ponieważ informacje z niektórych miejsc, w których toczyły się intensywne walki, są opóźnione, a wiele doniesień wciąż czeka na potwierdzenie" - podała organizacja.
RadioZET.pl/PAP
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo. Najnowsze informacje
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET