Płoną płuca świata. Katastrofa ekologiczna coraz bliżej

3 min. czytania
22.08.2019 17:43
Obserwuj nas na Google

Cały świat obiegają przerażające zdjęcia oraz nagrania kolosalnych pożarów, które pożerają amazońskie lasy – nazywane „zielonymi płucami świata”. Dżungla ta jest jedyną ochroną przed drastyczną zmianą klimatu na całej kuli ziemskiej.

fot. PAP/EPA/ROGERIO FLORENTINO

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Pożary są tak ogromne, ze widać je z kosmosu.

Pożar w hotelu w Odessie. Wzrosła liczba ofiar [AKTUALIZACJA]

Monstrualny pożar na zdjęciach satelitarnych

Brazylijski państwowy instytut badań kosmicznych INPE, który korzystając ze zdjęć satelitarnych prowadzi statystyki na temat pożarów, poinformował we wtorek, że w tym roku liczba pożarów w całym kraju wzrosła o 83 procent w porównaniu do analogicznego okresu roku 2018, a dotyczy to głównie Amazonii. Za główne przyczyny pożarów uznaje się wylesianie – realizowane przez rząd prezydenta Bolsonaro - i suszę.

Od stycznia do sierpnia w całej Brazylii zarejestrowano blisko 73 tysięcy pożarów. W tym samym okresie roku 2018 było ich niecałe 40 tysięcy. Według INPE, pożary są dużo częstsze w stanach, na których terenie znajdują się lasy deszczowe.

Tylko w ostatnim tygodniu na zdjęciach satelitarnych wykryto 9,5 tysiąca nowych pożarów w lasach, głównie w Amazonii. Na zdjęciach m.in. widać, że północny stan Roraima spowity jest chmurą ciemnego dymu.

Głównym powodem wycinanie drzew

Instytut niedawno informował, że w czerwcu tempo wylesiania w Brazylii wzrosło o 88 procent w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej. Również w lipcu tempo wylesiania wzrosło - było już prawie cztery razy szybsze niż w lipcu roku ubiegłego.

W dużej mierze odpowiedzialny za taki stan rzeczy prezydent Brazylii, Jair Bolsonaro, oskarżył INPE o fałszowanie danych. Ponadto domagał się, by instytut przed publikacją konsultował się z jego rządem, by uniknąć "złej reklamy dla Brazylii".

Cytowany przez agencję Reutera przedstawiciel INPE Alberto Setzer podkreślił, że w Amazonii tego roku nie dochodzi do żadnych nadzwyczajnych zjawisk pogodowych, w związku z czym nie można znacznego wzrostu skali pożarów wytłumaczyć wyłącznie porą suchą cz

y zjawiskami naturalnymi. - Pora sucha stwarza dobre warunki (...) dla rozprzestrzeniania się ognia, ale wywołanie pożaru to działanie człowieka, celowe lub przypadkowe - dodał Setzer.

Obecny prawicowy prezydent Brazylii, sceptycznie podchodzący do problemów ochrony środowiska, , dąży do likwidacji wszystkich obszarów chronionych na tym obszarze, a państwom wyrażającym obawy wylesianiem regionu radził zająć się własnymi sprawami - przekazał Reuters. Startując w 2018 roku w wyborach prezydenckich, Bolsonaro zobowiązał się wobec szczodrze finansujących jego kampanię wielkich brazylijskich właścicieli ziemskich i hodowców bydła, że otworzy dla nich dziewicze tereny Amazonii.

Grozi nam ekologiczna zagłada

Niezmiernie ważne dla całego świata lasy deszczowe w Amazonii zajmują około 5,5 milionów kwadratowych powierzchni ziemi. W lasach tych, żyje około trzech milionów gatunków roślin i zwierząt. Ponadto obszar ten zamieszkuje około miliona rdzennych ludów.

Tylko we wtorek doszło do 363 pożarów lasów. Blisko 5 tys. interwencji straży pożarnej

Gospodarka Ameryki Południowej w znacznym stopniu zależy od kondycji puszczy amazońskiej, ponieważ oparta jest na sprzedaży cennego surowca, jakim jest drewno.

Jednak to nie wszystko. Amazonia to tak zwane „zielone płuca świata” – niezwykle ważny skarb całej planety. Filtrują ogromne ilości dwutlenku węgla i spowalniają tym samym proces globalnego ocieplenia.

Pożar lasu na Gran Canarii. Ewakuowano ponad 2000 osób

Karczowanie lasów deszczowych – szczególnie w tak ekspresowym tempie – doprowadzi do drastycznych zmian klimatu. Z czasem mogą wymrzeć gatunki zwierząt i roślin, występujących w dżungli, skutki wylesiania odczują również ludzie, zamieszkujący Amazonię. Dewastacji dżungli amazońskiej spowoduje katastrofę ekologiczną, odczuwalną dla całego świata.

 

RadioZET.pl/wp.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET