Nerwowy czas Amerykanów w Iraku. Pociski spadły przy ambasadzie i bazie wojska
Nerwowy czas dla Amerykanów w Iraku. Dziś po południu w pobliżu ambasady USA oraz na bazę wojskową spadły pociski rakietowe. Nie ma informacji o ofiarach.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
W sobotę po południu agencja Reuters przekazała, że tuż przy ambasadzie USA w Bagdadzie (Irak) spadł pocisk rakietowy. Miejscowa policja informowała, że nie było ofiar tego wybuchu.
Pocisk spadł na plac w Zielonej Strefie, tzn. dzielnicy rządowo-dyplomatycznej, w której znajdują się m.in. ambasada USA.
Eksplozja również przy bazie wojskowej USA
W tym samym czasie doszło do wybuchu dwóch pocisków w amerykańskiej bazie wojskowej w mieście Balad, ok. 80 km od Bagdadu. Również w tym przypadku obyło się bez ofiar.
To nie był jednak koniec ostrzałów. W pogrążonym w chaosie Iraku eksplodował jeszcze inny pocisk rakietowy. - W dzielnicy Dżadrija w Bagdadzie wybuch zranił pięć osób – informuje Reuters.
Sekretarz stanu USA, Mike Pompeo, ocenił dziś, że Europa "niewystarczająco dobrze" zareagowała na wieść o zabiciu generała Kasema Suejmaniego. - Brytyjczycy, Francuzi i Niemcy, wszyscy muszą zrozumieć, że to, co zrobiliśmy, co zrobili Amerykanie, pozwoliło uratować ludzkie istnienia też w Europie - powiedział Pompeo, w Fox TV.
Tego samego dnia rano w Iraku zginęło sześć osób. Zmarli wskutek bombardowania, do którego nie przyznają się ani walczący w Iraku Amerykanie, ani fundamentaliści.
Szyicka milicja do wojsk Iraku: Nie zbliżajcie się do bazy wojskowej USA
Sytuacji nie ułatwia szyicka milicja Kataib Hezbollah. Ostrzegła ono współpracujące z USA irackie siły bezpieczeństwa, by pozostawały co najmniej kilometr od amerykańskich baz w Iraku, począwszy od niedzieli wieczorem - przekazała arabska stacja Al-Mayadeen TV. Dodajmy, że założyciel proirańskiej milicji w Iraku, Abu Mahdi al-Muhandis, został również zabity w czwartkowej akcji Amerykanów. Tego samego dnia zginął generał Kasem Sulejmani.
RadioZET.pl/PAP/Reuters/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET