Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Polak został zaatakowany we własnym domu, ranna jest też jego żona.
Apel irlandzkiej policji Garda po polsku do Polaków opublikowano na stronie policji i w mediach społecznościowych.
Funkcjonariusze proszą o pomoc, bo wciąż nie wiedzą, dlaczego o trzeciej nad ranem grupa mężczyzn uzbrojonych między innymi w maczety napadła na dom śpiącego 35-letniego Mikołaja W i jego żony Elżbiety.
W czasie napadu w domu była też dwójka małych dzieci i inna trzydziestoletnia Polka.
Kilka kilometrów od domu naszych rodaków znaleziono spalony samochód, zdaniem policji ma to związek z morderstwem.
Zabójstwo Polaka w Irlandii. Co już wiadomo?
Nie są znane motywy morderstwa polskiego imigranta, który znany był na Wyspach jako Nick i prowadził firmę ogrodniczą. W Irlandii mieszkał od pięciu lat. Przyjaciele zmarłego zorganizowali zbiórkę pieniędzy dla jego dzieci i żony, która również została ranna podczas ataku. Pomóc zaoferowali też mieszkańcy miasta Ballincolling. Polak według znajomych i przyjaciół nigdy nie był w konflikcie z prawem.
Londyn, Anna Rączkowska, Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET