Polska nie wpuściła samolotu z Białorusi. Maszyna zawróciła z powrotem do Mińska
Samolot białoruskich linii lotniczych Belavia lecący z Mińska do Barcelony nie został wpuszczony do polskiej przestrzeni powietrznej. Maszyna przez kilkadziesiąt minut krążyła na obszarze zachodniej Białorusi, po czym skierowała się z powrotem w stronę stolicy kraju. Jak zapewnia rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, to Francja podjęła decyzję, aby nie wpuścić białoruskiego samolotu w swoją przestrzeń lotniczą i że polska strona nie wpływu na tę decyzję.
Jako pierwszy o sprawie poinformował portal Flightradar24, który śledzi lokalizację statków powietrznych, a także przebieg oraz trasy ich lotów. W środę serwis udostępnił screen z mapy, na której widać jak maszyna lecąca z Mińska w stronę południa Europy, zamiast przekroczyć granicę z Polską, krąży między Brześciem a Baranowiczami.
Jak podaje Flighradar24, chodziło o samolot Embraer E195LR (EW-400PO) białoruskich linii lotniczych Belavia, obsługujący rozkładowy rejs o numerze B2869 z Mińska do Barcelony. Portal pasazer.com informuje z kolei, że maszyna po ok. dwugodzinnym krążeniu nad Białorusią zawróciła w stronę stolicy kraju. Widzimy to zresztą na poniższej mapie:
Sprawę skomentował już rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Paweł Łukaszewicz. W rozmowie z tvn24.pl przekazał, że to Francja zamknęła swoją przestrzeń lotniczą dla białoruskiej maszyny. - Załoga samolotu Belavia została poinformowana, że może mieć problemy z przekroczeniem francuskiej przestrzeni powietrznej. Pilot podjął decyzję, by zawrócić do Mińska - powiedział w rozmowie z redakcją, dodając, że polska strona "nie miała wpływu na tę decyzję".
Raman Pratasiewicz zatrzymany. UE reaguje sankcjami wobec Białorusi
W poniedziałek szefowie państw i rządów Unii Europejskiej zdecydowali o nałożeniu kolejnych sankcji na przedstawicieli reżimu białoruskiego, jak również sektorowych sankcji gospodarczych na Białoruś. Unijna przestrzeń powietrzna ma zostać zamknięta, a unijne porty lotnicze niedostępne dla białoruskich linii lotniczych. Europejscy przywódcy zaapelowali także do przewoźników lotniczych mających siedzibę w UE o unikanie przelotów nad Białorusią.
Jak informowała we wtorek reporterka Radia ZET Danka Woźnicka, rejsy w stronę Białorusi zawiesił m.in. PLL LOT. Polski przewoźnik opracowuje w tej chwili trasy alternatywne dla samolotów, których trasy wiodły przez przestrzeń powietrzną Białorusi. Samoloty do Moskwy najprawdopodobniej polecą nad Litwą i Łotwą, z kolei do Azji trasie wieść będzie np. przez Turcję, Rumunię i Bułgarię.
Decyzje te mają związek z wydarzeniami z niedzieli, gdy samolot Ryanair lecący z Aten do Wilna został zmuszony do lądowania w Mińsku. Pretekstem była informacja o bombie na pokładzie, ale te doniesienia ostatecznie się nie potwierdziły. Białoruskie władze zatrzymały jednak lecącego tym samolotem dziennikarza i aktywistę Ramana Pratasiewicza oraz jego dziewczynę Sofię Sapiegę.
RadioZET.pl/flightradar24.com/pasazer.com/PAP/DW/tvn24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET