Kolejny pożar amunicji w Rosji. Nie żyją co najmniej trzy osoby
W rosyjskim mieście Perm, na Przeduralu, doszło do wybuchu w zakładach produkujących amunicję; zginęły trzy osoby, jedna została ciężko ranna. To kolejna eksplozja w rosyjskich fabrykach wojskowych i instytucjach związanych z wojną w Ukrainie.
O wybuchu, do którego doszło w niedzielę wieczorem, informował również portal Echo Permu, powołując się na świadków. Źródła we władzach przedsiębiorstwa twierdziły jednak, że „przeprowadzano planowe testy” i nie ma powodów do paniki.
„Doszło do zapalania się produkcji” – poinformowała agencja Interfax, cytując oficjalne informacje rosyjskiej inspekcji pracy. Władze potwierdziły śmierć dwóch pracowników zakładów. W poniedziałek po południu rosyjska telewizja NTV podała, że kolejny pracownik zakładu zmarł w wyniku poniesionych obrażeń. Bilans ofiar tragedii wzrósł do trzech.
Kolejne wybuchy i pożary w Rosji
Według Echa Permu informacje i zdjęcia zaczęły pojawiać się w sieciach społecznościowych jeszcze w niedzielę wieczorem, lecz były usuwane. W zakładach w Permie, które są ważnym przedsiębiorstwem kompleksu zbrojeniowego Rosji, produkowane są m.in. pociski do wyrzutni Grad i Smiercz, ładunki do rakiet manewrujących – podają rosyjskie media.
W rosyjskim obwodzie biełgorodzkim, sąsiadującym z Ukrainą w niedzielę wybuchł pożar na terenie obiektu podlegającego ministerstwu obrony Rosji - poinformował w niedzielę szef obwodu Wiaczesław Gładkow. To kolejne przypadki pożarów i eksplozji w całej Rosji od momentu inwazji wojsk Putina na Ukrainę. Przyczyny tych incydentów nie zostały do tej pory wyjaśnione.
RadioZET.pl/PAP
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET