Informację o śmierci rapera przekazał mediom jego rzecznik prasowy. – Prodigy kilka dni temu trafił do szpitala w Vegas z powodu komplikacji związanych z niedokrwistością sierpowatą – można przeczytać w oficjalnym w oświadczeniu.
- Większości fanów wiadomo, że Prodigy walczył z chorobą od urodzenia – podkreślił. I dodał, że na razie nie ustalono dokładnej przyczyny śmierci. Prodigy zmagał się z anemią sierpowatą.
Prodigy naprawdę nazywał się Albert Johnson. Na początku lat 90. razem z Havokiem (naprawdę Kejuan Muchita) stworzył duet Mobb Deep. Debiutancka płyta „Juvenile Hell" została wydana w 1993 roku.
Prodigy współpracował z najwybitniejszymi przedstawicielami świata hip-hopu, m.in. Method Manem, Nate Doggiem, Lil Jonem, 50 Centem i innymi.
RadioZET.pl/SI
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET