Prowokacja Kremla wobec polskiego oficera. Pokazano rzekome dowody
Rosyjski propagandysta podał na Telegramie, że w Siewierodoniecku znaleziono rzekomo dowód rejestracyjny pojazdu pułkownika Dariusza Majchrzaka, wicedyrektora Akademii Sztuki Wojennej. Uczelnia stanowczo zaprzeczyła tym doniesieniom, wskazując na kremlowską manipulację.
Wojenkor Astrachań, czyli z rosyjskiego Korespondent Wojenny Astrachań, to kanał na Telegramie publikujący propagandowe treści prorosyjskie z frontu w Donbasie i wojny w Ukrainie. W jednym z wpisów czytamy: „W Siewierodoniecku, po wycofaniu się armii ukraińskiej, w jednym z pomieszczeń znaleziono dokumenty (rejestracyjne) samochodu KIA Sorento należącego do (wicerektora polskiej Akademii Sztuki Wojennej - red.) pułkownika Dariusza Majchrzaka”.
Na potwierdzenie swoich słów propagandysta zamieścił zdjęcia rzekomego dowodu rejestracyjnego pojazdu Majchrzaka. - To jest kompletna bzdura i zupełnie przypadkowa zbieżność imienia i nazwiska. W opublikowanych dokumentach nie zgadza się numer PESEL pułkownika oraz marka i numery rejestracyjne jego samochodu. Sam pułkownik realizował dziś (w poniedziałek - red.) zadania służbowe w Akademii – powiedział rzecznik Akademii pułkownik Mariusz Młynarczyk, cytowany przez RP.pl.
Propaganda Kremla oskarża polskiego pułkownika
Zdaniem Wojenkora Astrachań płk Majchrzak miał brać udział w walkach w Siewierodoniecku - mieście w obwodzie ługańskim we wschodniej Ukrainie, które starają się zdobyć siły rosyjskie. Nazwisko polskiego wojskowego propagandysta wiązał z zakładem przemysłowym Azot, który stanowi jeden z celów ataków wojsk Putina.
Serwis RP.pl przypomniał, że to nie pierwsza próba zdyskredytowania dowódców NATO, którzy mają rzekomo brać bezpośredni udział w wojnie w Ukrainie. Wcześniej takie fake newsy Kreml kolportował np. w temacie oblężonego kombinatu metalurgicznego Azowstal w Mariupolu nad Morzem Azowskim. Jedyni cudzoziemcy, którzy biorą udział w walkach w Ukrainie, to członkowie Międzynarodowego Legionu Ochotniczego przy ukraińskiej obronie terytorialnej. Są oni obecni również w Siewierodoniecku.
RadioZET.pl/RP.pl
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET