Przerażające znalezisko w ciele dezertera z Korei Północnej. „Nigdy nie widziałem czegoś takiego”
Uciekający z Korei Północnej żołnierz, został postrzelony, gdy przekraczał granicę z Koreą Południową. Miał jednak szczęście i przeżył. Gdy trafił na stół operacyjny, chirurg doznał szoku. Wewnątrz ciała dezertera znajdowały się tysiące robaków pasożytniczych. Najdłuższy z nich miał 27 cm długości.
Koreańczyk 13 listopada br. przekroczył strefę zdemilitaryzowaną, jednak biegnąć, cztery razy został postrzelony. Tego samego dnia trafił na stół operacyjny. To była jedna z niewielu okazji, gdy zagraniczny lekarz może zbadać stan zdrowia mieszkańca Korei Północnej.
Tysiące robaków w ciele
Lekarz, który operował dezertera nie krył zaskoczenia, gdy zorientował się, co kryje się wewnątrz ciała młodego mężczyzny. – Przez 20 lat pracy jako lekarz nie widziałem niczego podobnego – mówił dr Li Kuk Dzong, dodając, że stan zdrowia rannego pogarsza się, ponieważ robaki, których nie udało się usunąć, powodują coraz to nowe zakażenia w organizmie.
Stan zdrowia się pogarsza
Jak podaje BBC w swoim reportażu, ludzie mogą zarazić się pasożytami poprzez skażoną żywność, ukąszenie przed owada lub przez pasożyty, które wejdą pod skórę. W przypadku dezertera z Korei Północnej pierwszy przypadek jest najbardziej prawdopodobny.
Eksperci twierdzą, że jednym z powodów takiego stanu zdrowia jest fakt, że na terenie północnokoreańskiego komunistycznego reżimu do nawożenia używa się ludzkich odchodów.
Zdjęcia z Korei Północnej wykonane z ukrycia (2013 r.):
RadioZET.pl/Wprost/BBC/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET