`

Putin eksterminuje Mariupol. „Ucierpiało 90 procent zasobów mieszkalnych”

2 min. czytania
27.03.2022 09:25
Obserwuj nas na Google

Mariupol, ważne strategicznie miasto nad Morzem Azowskim, jest bezlitośnie niszczony przez siły rosyjskie. Nie ma praktycznie dnia, żeby z powodów ataków nie ginęli cywile. Najeźdźcy sukcesywnie równają Mariupol z ziemią: zniszczonych lub poważnie uszkodzonych jest już 2600 budynków mieszkalnych.

zniszczony blok mieszkalny w Mariupolu
fot. AP/Associated Press/East News

Wojna w Ukrainie to dramat dla ludności cywilnej. Najjaskrawiej widać to po sytuacji w Mariupolu. Miasto jest nieustannie ostrzeliwane, a w skutek blokowania przez Rosjan dostaw z pomocą humanitarną  mieszkańcy według relacji miejscowych władz zaczynają umierać z głodu.

Mer Mariupola Wadym Bojczenko w wywiadzie dla agencji UNIAN poinformował, że miasto udało się opuścić połowie mieszkańcom, z czego spora część wyjechała jeszcze w pierwszych dniach wojny, zanim siły rosyjskie domknęły okrążenie. Ci, którzy zostali, nie mają szans na znalezienie bezpiecznego schronienia: mer podkreślił, że na skutek działań Rosjan ucierpiało 90 procent zasobów mieszkalnych w Mariupolu.

Mariupol bliskie zagłady. 2600 budynków mieszkalnych uszkodzonych lub zniszczonych

Atak na szpital położniczy czy pełniący rolę schronu teatr – do tych szokujących działań, w wyniku których śmierć poniosło kilkaset osób, doszło właśnie w Mariupolu. Miastu grozi niemal całkowite zniszczenie: Rosjanie nie oszczędzają żadnych budynków, w tym mieszkalnych.

Redakcja poleca

Równocześnie siły rosyjskie blokują cywilom możliwość ucieczki z miasta. Mer Mariupola Wadym Bojczenko w wywiadzie dla agencji UNIAN poinformował, że w pierwsze dni agresji, gdy kursowały jeszcze pociągi i można było wyjechać samochodami, miasto opuściło 140 000 ludzi. Potem, w znacznie trudniejszym warunkach, wyjechało kolejnych 100 000, a 60 000 udało się wydostać korytarzami humanitarnymi.

Od szóstego dnia wojny staramy się robić wszystko, by funkcjonowała trasa ewakuacyjna. Ale wojska rosyjskie robiły i robią wszystko, by w Mariupolu nie pozostał ani jeden autobus. 150 nowych autobusów przeistoczyli w popiół. - Wadym Bojczenko

Bojczenko dodał, że sytuacja osób, które zostały w mieście, jest tragiczna: ucierpiało 90 procent zasobów mieszkalnych w Mariupolu. To 2600 budynków, z których 60 procent zostało trafionych rakietami, z haubic albo z systemów Buratino. 40 procent spośród nich nie nadaje się do odbudowy.

Trwa wojna w Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.

RadioZET.pl/PAP

Wojna w Ukrainie na żywo:

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET