Putin grozi kolejnymi atakami. "Nasza reakcja będzie twarda"
Rano przeprowadzono zmasowany atak z użyciem precyzyjnej broni na ukraińską infrastrukturę energetyczną, dowództwo wojskowe i łączność. To części operacji specjalnej – powiedział w poniedziałek przed południem prezydent Rosji Władimir Putin. Stwierdził przy tym, że siły specjalne Ukrainy dokonały ataków terrorystycznych na elektrownię jądrową w rosyjskim mieście Kursk, na co Rosja odpowie "twardo".
Rosja z impetem zaatakowała 10 października ukraińskie miasta. Rakietami i pociskami z dronów ostrzelano liczne miasta, w tym stołeczny Kijów. W sieci pojawiają się kolejne nagrania i relacje z płonących ośrodków. Rośnie bilans ofiar.
Wcześniej Kreml odmawiał komentarza na temat zmasowanych ataków na miasta Ukrainy. Przed południem w sprawie wypowiedział się sam Władimir Putin. Krwawy atak usprawiedliwił uderzeniem Ukrainy na elektrownię atomową w rosyjskim mieście Kursk.
Putin grozi kolejnymi atakami. "Nasza reakcja będzie twarda"
- Służby specjalne Ukrainy dokonały trzech ataków terrorystycznych na elektrownię jądrową w Kursku - powiedział Władimir Putin, cytowany przez rosyjską agencję Interfax. - W przypadku kontynuacji "ukraińskich ataków terrorystycznych" na terytorium Rosji nasza reakcja będzie twarda i jej skala będzie odpowiadać poziomowi zagrożenia - dodał przed Radą Bezpieczeństwa Narodowego Rosji.
Ukraiński resort ds. sytuacji nadzwyczajnych podał tuż po południu najnowszy bilans rosyjskich ataków z 10 października. Zginęło co najmniej 9 osób, a 36 zostało rannych. Pociski spadły w 8 obwodach (w pięciu z nich są przerwy w dostawie prądu) i w Kijowie oraz spowodowały 30 pożarów.
8 października w ataku zniszczony został fragment Mostu Krymskiego. W eksplozji ciężarówki i przejeżdżającego pociągu z cysternami uszkodzona została jedna nitka samochodowej przeprawy. Most łączy Rosję z Krymem przez Cieśninę Kerczeńską, symbolizuje rosyjską agresję i aneksję Krymu z 2014 roku.
Wojna na Ukrainie - najnowsze informacje na żywo
RadioZET.pl/TASS/Interfax
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET