Putin może mieć kłopoty. W Rosji oskarżają go o zdradę. "Nie boimy się"
Radni z Petersburga wystosowali do rosyjskiego parlamentu pismo ws. Władimira Putina. Oskarżają w nim rosyjskiego prezydenta o zdradę stanu, której symbolem ma być inwazja na Ukrainę.
Władimir Putin może mieć kłopoty? Tak wynika z doniesień z Rosji. Radni z jednego z największych rosyjskich miast - Petersburga - skierowali bowiem do Dumy Państwowej pismo, w którym oskarżają swojego prezydenta o zdradę stanu. Jako pierwszy poinformował o tym Dmitrij Paluga, wiceprzewodniczący rady miejskiej okręgu Smolnińskiego w Petersburgu.
Putin może mieć kłopoty. W Rosji oskarżają go o zdradę
"Rada Obwodu Smolnińskiego postanowiła zwrócić się do deputowanych Dumy Państwowej z propozycją postawienia prezydentowi Putina zarzutu zdrady w celu usunięcia go z urzędu. Decyzję tę poparła większość obecnych radnych" - napisał w mediach społecznościowych Paluga. Do wpisu dołączył skan dokumentu wysłanego przez radnych.
Paługa udzielił też wywiadu niezależnemu rosyjskiemu portalowi Insider. Wyjaśnia w nim, że przyczynkiem do takiej decyzji petersburskich radnych jest inwazja na Ukrainę i że za tym, aby wystosować list do parlamentu zagłosowało aż 7 z 10 członków rady.
W piśmie do deputowanych mowa m.in. o tym, że atak na Ukrainę "szkodzi bezpieczeństwu Rosji i jej obywateli" i że Rosja traci w ten sposób jednostki zdolne do walki. Autorzy dokumentu zwracają również uwagę na problemy ekonomiczne kraju, spowodowane wycofaniem się z Rosji wielu zagranicznych firm i koncernów.
- Jednym z celów deklarowanych przez prezydenta Rosji jest demilitaryzacja Ukrainy, a widzimy, że dzieje się dokładnie odwrotnie - mówił Paługa w rozmowie z Insiderem, dodając, że Putin "w ramach własnej retoryki szkodzi bezpieczeństwu Rosji".
- Chcemy pokazać ludziom, że są radni, którzy nie zgadzają się z obecnym kursem i uważają, że Putin szkodzi Rosji. Chcemy pokazać ludziom, że nie boimy się o tym rozmawiać - podkreślił działacz.
RadioZET.pl/wp.pl/Insider/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET