"Putin nadal chce ruszyć na Polskę". Jurij Sak ostrzega kraje NATO

2 min. czytania
03.06.2022 11:46
Obserwuj nas na Google

Putin chciałby zdobyć całą Ukrainę, a następnie ruszyć na Polskę, kraje bałtyckie i Finlandię – powiedział doradca szefa obrony Ukrainy w rozmowie z Onetem. Jurij Sak wyjaśnił, że Rosjanie zmienili swoją strategię i prowadzą wojnę na wyczerpanie.

Władimir Putin
fot. PAP/EPA

Rosyjska wojna w Ukrainie trwa już 100 dni. Doradca ukraińskiego ministra obrony przypomniał w rozmowie z Onetem, że Władimir Putin liczył na szybkie zdobycie Kijowa i zorganizowanie parady zwycięstwa. – Na początku inwazji na pełną skalę Rosja stanęła w obliczu kompletnej porażki swojego wywiadu, a także wobec realnych zdolności profesjonalnej i bohaterskiej armii ukraińskiej – ocenił. 

"Putin nadal chce ruszyć na Polskę"

Jurij Sak przyznał, że dotkliwe straty armii rosyjskiej w pierwszych tygodniach inwazji zmusiły Kreml do zmiany taktyki. – Rosjanie stali się bardziej przebiegli. Nie wyprowadzają już swojego sprzętu w ogromnych kolumnach, które można łatwo zniszczyć. Teraz ich głównym celem jest pełne zajęcie obwodów ługańskiego i donieckiego. Ze strategii blitzkriegu przechodzą do strategii wyczerpywania. Ich artyleria godzinami ostrzeliwuje pozycje i miasta ukraińskie, po czym posuwają się naprzód – tłumaczył. 

Redakcja poleca

Od początku wojny wojska rosyjskie straciły już niemal 31 tys. żołnierzy. – Dla nich to nic nie znaczy. Oni są gotowi poświęcić 300 tys., jeśli będzie trzeba. Nie chcą nawet zabierać ciał poległych. Nasi żołnierze na pierwszej linii mówią: "My ich zabijamy, zabijamy, zabijamy, a oni idą, idą, idą" – relacjonował Jurij Sak. 

Według doradcy ministra obrony Ukrainy cel Putina nadal pozostaje taki sam: "podbić i zniszczyć całą Ukrainę". – Po Ukrainie chciałby posunąć się dalej, by przesuwać granice NATO do 1999 roku – ocenił. Wyjaśnił, że w "chorej głowie Putina" kraje NATO zakłócają równowagę światowego bezpieczeństwa i zagrażają przyszłości Rosji. 

– W idealnym świecie Moskwa chciałaby zdobyć całą Ukrainę i zorganizować paradę w Kijowie, a potem ruszyć na Polskę, kraje bałtyckie i Finlandię. Aby temu zapobiec, musimy dziś osłabić Rosję na tyle, by na wiele lat wykorzenić jej agresywne ambicje – powiedział Jurij Sak. 

NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE

RadioZET.pl/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET