Putin pogodził się z przegraną? Wywiad: zaczął wycofywać wojska na wschód
- Rosyjskie siły koncentrują się obecnie na wschodzie Ukrainy na terenach przylegających do separatystycznych republik, natomiast na północy kraju sytuacja pozostaje statyczna – wynika z opublikowanych w niedzielę analiz brytyjskiego ministerstwa obrony. Może to oznaczać, że Putin pogodził się z częściową przegraną i nie będzie już próbował zdobyć Kijowa.
Wojna w Ukrainie przyniosła ogromne straty dla rosyjskiej armii. Najnowsze dane pokazują, że siły inwazyjne straciły już niemal 600 czołgów i prawie 17 000 żołnierzy. Taki przebieg walk sprawił, że Putin miał sięgnąć po „plan B”. Z doniesień wywiadowczych wynika, że Rosja pogodziła się z niemożnością zajęcia całej Ukrainy i postanowiła mocno zredukować założone cele. - Początkowo plan był szerszy, chciał obalić władzę w Kijowie i zająć południowo-wschodnią Ukrainę - stwierdził w Radiu ZET gen. Stanisław Koziej.
Z informacji wywiadu i analiz ruchów wojsk wynika, że Putin stawia teraz na oderwanie samozwańczych separatystycznych republik na wschodzie atakowanego kraju oraz wywalczenie korytarza lądowego do Krymu. Oznacza to jeszcze cięższe chwile dla Mariupola, miasta uniemożliwiającego stworzenie połączenia terenów rosyjskich z aneksowanym w 2014 roku półwyspem.
Putin zrezygnował z Kijowa? „Rosyjskie siły koncentrują się na wschodzie Ukrainy”
Rosja do zmiany strategii przyznała się oficjalnie, informując że „pierwsza faza jej operacji wojskowej została w większości zakończona i przechodzi teraz do drugiej, w której skupi się na całkowitym wyzwoleniu separatystycznego wschodniego Donbasu”. W przekazie pojawiła się nawet informacja, że trwające miesiąc nieudane oblężenie Kijowa miało być tylko „odwróceniem uwagi” od „prawdziwych celów” wojny, czyli oderwania wschodnich terenów od Ukrainy.
Rosja wielokrotnie pokazywała jednak, że jej komunikatom nie można ufać. Na kilka dni przed zaatakowaniem Ukrainy informowała, że oddziały zgromadzone na granicy zaczęły wracać do macierzystych jednostek i żadnej inwazji nie będzie.
Wcielenie w życie nowe strategii Putina potwierdziło jednak na podstawie danych wywiadowczych brytyjskie ministerstwo obrony.
- Siły rosyjskie wydają się koncentrować swoje wysiłki na próbie okrążenia sił ukraińskich znajdujących się bezpośrednio w otoczeniu regionów separatystycznych na wschodzie kraju, nacierając z kierunku Charkowa na północy i Mariupola na południu. Pole działań wojennych na północy Ukrainy pozostaje w dużej mierze statyczne, a lokalne kontrataki ukraińskie utrudniają rosyjskie próby przegrupowania sił – podali Brytyjczycy.
Podobne dane przedstawił wcześniej Pentagon. - Kijów przestał być głównym celem militarnym Rosjan – stwierdził „wysoki rangą” przedstawiciel amerykańskich sił zbrojnych. Dodał, że „Putin ma teraz priorytetowo traktować Donbas i próbę odcięcia sił ukraińskich na wschodzie od reszty kraju”. To dla Rosji pogodzenie się z poniesieniem porażki - ambicją agresora było przejęcie kontroli nad Ukrainą i wcielenie jej do Federacji Rosyjskiej.
Trwa wojna w Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.
RadioZET.pl/PAP
Wojna w Ukrainie na żywo:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET